Wypadek polskiego autokaru w Turcji. Rzecznik MSZ w TOK FM o szczegółach
Większość Polaków, którzy ucierpieli we wczorajszym wypadku autokaru w okolicach Izmiru w Turcji, opuściła już szpitale - takie informacje w rozmowie z TOK FM przekazał rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Maciej Wewiór. Autokar, którym podróżowało 45 turystów z Polski zderzył się z samochodem osobowym:
Wypadek polskiego autokaru w Turcji. Rzecznik MSZ w TOK FM o szczegółach
Do wypadku doszło na drodze Aydin–Izmir, w gminie Germencik. Autokar wycieczkowy, wiozący turystów z lotniska w Izmirze, jechał w kierunku Aydin, gdy kierowca auta osobowego stracił panowanie nad samochodem i uderzył w autokar.
Oba pojazdy zjechały z drogi i wpadły na teren zalesiony.
- Siedmiu z naszych obywateli musiało trafić do szpitali, ale miało bardzo lekkie lub lekkie obrażenia. Najcięższym tutaj było złamanie nogi. Tylko jedna osoba, ze złamaniem nogi, musiała zostać dłużej w szpitalu. Pozostali już wyszli - mówił w sobotę w TOK FM rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Zapewnił, że wszyscy pasażerowie autokaru są pod opieką biura podróży. Sytuację monitoruje też polski konsul w Turcji.
Wewiór dodał, dwie osoby, które zginęły w wypadku, to obywatele Turcji.
- Tam była kwestia jeszcze samochodu osobowego, który włączał się do ruchu i prawdopodobnie kierujący tym pojazdem był sprawcą zdarzenia. Niestety to w tamtym pojeździe dwie osoby poniosły śmierć - dopowiedział Wewiór.
Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie wypadku.
Źródło: TOK FM, PAP