Awantura w Sejmie, Tusk kontra Kowalski. "Ludzie, ogarnijcie się!"
W piątek gorąco w Sejmie. Donald Tusk starł się z Januszem Kowalskim. - Tej hańby z siebie nie zmażecie - mówił premier w odpowiedzi na krzyki posła PiS.
Tusk kontra Kowalski
W piątek rano szef rządu Donald Tusk w utajnionej części obrad Sejmu przedstawił posłom, zapowiedzianą jako pilną, informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa.
Potem już w części jawnej, w trakcie debaty towarzyszącej głosowania nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, Tusk podkreślił, że w trakcie utajnionego punktu obrad zwracał uwagę na kwestie bezpieczeństwa kraju, inwestorów, obywateli w szczegółach, "prezentując nazwiska, liczby, nazwy firm, daty”. - Wszystko na to wskazuje, że niektórzy politycy w Polsce reprezentujący prawą stronę i piastujący bardzo poważne urzędy za dobrze znają się na kryptowalutach i zbyt dobrze orientują się, co się dzieje na rynku kryptowalut. To jest problem - stwierdził Tusk.
I dodał, że ta ustawa daje państwu narzędzia do skontrolowania tej części rynku kryptowalut, która jest infiltrowana przez podmioty rosyjskie i białoruskie.
Awantura po tajnym posiedzeniu Sejmu. "Ludzie, ogarnijcie się!"
Oburzyło to posła Janusza Kowalskiego z PiS. - Bzdura! Niech pan odtajni posiedzenie! - zaczął krzyczeć poseł.
Tusk nie pozostawił tego bez odpowiedzi. - Ludzie, ogarnijcie się! Są dokumenty, to nie jest żadna polityka. Tu nie ma czasu na partyjne slogany czy na wyzwanie się. Czy do was dociera to, że w tle są zaginieni ludzie, pranie brudnych pieniędzy, rosyjska kasa, że ta firma jest sponsorem działań, którymi zainteresowani są najwyżsi funkcjonariusze publiczni i liderzy opinii publicznej z prawej strony. To nie jest wymysł, wiecie o tym dobrze - powiedział.
- Zdecydujcie się, kogo chcecie chronić w Polsce? Ludzkie pieniądze, interesy, od najdrobniejszych inwestorów, bezpieczeństwo państwa czy ruską mafię, która inwestuje w te przedsięwzięcia? Kogo chcecie chronić? O tym jest to głosowanie, o niczym więcej. Proszę w imię bezpieczeństwa państwa: nie popełnijcie po raz kolejny tego błędu. Tej hańby z siebie nie zmażecie, jeśli zrobicie to po raz kolejny - grzmiał.
Poseł Kowalski zapowiedział, że klub Prawa i Sprawiedliwości złoży wniosek o odtajnienie piątkowego niejawnego punktu obrad. Argumentował, że "szopka (premiera) Donalda Tuska musi być jawna”, a "Polacy mają obowiązek poznać prawdę”. Złożenie wniosku o odtajnienie części obrad dotyczącej informacji premiera zapowiedzieli też na konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS Sebastian Kaleta i Andrzej Śliwka.
Źródło: PAP/ gazeta.pl/ TOK FM