Błaszczak uderza w premiera i szefa MON. Stefaniak ma "dobrą radę"
- Gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że nie będę się spierał z ekspertem. Akurat kto jak kto, ale pan Błaszczak sfrustrowany tym, że ministrem obrony nadal nie jest, świetnie pokazywał przez cały czas swego funkcjonowania w MON, jak można upolityczniać wojsko - mówił w TOK FM Jakub Stefaniak z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
- Nowy sondaż daje odpowiedź na pytanie, czy rząd powinien ominąć weto Karola Nawrockiego ws. SAFE;
- Jakub Stefaniak z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów skomentował w TOK FM jego wyniki;
- Odniósł się także do słów szef klubu PiS Mariusza Błaszczaka, który napisał, że "w ostatnich działaniach Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza widać panikę".
IBRiS na zlecenie rp.pl zapytał, "czy niezależnie od weta prezydenta, rząd powinien i tak realizować unijny program SAFE?". 47,1 proc. ankietowanych wskazało odpowiedź "tak", a 43,9 proc. - "nie". 9 proc. badanych nie ma zdania.
O to, czy mamy teraz dwie Polski, które inaczej pojmują rację stanu, pytany był w TOK FM Jakub Stefaniak.
- Pytanie wprost nie odnosi się do samej kwestii bezpieczeństwa i SAFE jako takiego, tylko w pewnym sensie stymuluje respondenta do tego, by opowiedział się po stronie albo rządu, albo prezydenta. A to dlatego, że jest tam komponent "mimo weta" - mówił zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Jak od razu zastrzegł, gdyby wziąć sondaże, które mówią o tym, czy SAFE jako taki powinien być, bo jest gwarancją bezpieczeństwa, to "różnice byłyby zgoła inne; na korzyść stanowiska rządu". - Tam nawet do 70 proc. dochodziła grupa ludzi, która była za programem rządowym SAFE. I co ciekawe wśród nich było około 30 proc. wyborców prawicy - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką.
"Gdybym był złośliwy, to..."
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że weto do ustawy o SAFE było błędem. Dlatego, jak przekonywał "warto za nią przeprosić", co mogłoby "oczyścić atmosferę". Jak wskazał z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na platformie X, "w ostatnich działaniach Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza widać panikę". Zastrzegł przy tym, że doszło do "totalnego upolitycznienia Wojska Polskiego poprzez wciągnięcie wysokich stopniem oficerów w spór polityczny".
- Gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że nie będę się spierał z ekspertem. Akurat kto jak kto, ale pan Błaszczak sfrustrowany tym, że ministrem obrony nadal nie jest, świetnie pokazywał przez czas swego funkcjonowania w MON, jak można upolityczniać wojsko - skomentował Jakub Stefaniak.
Radził też Błaszczakowi, by "sobie pooglądał filmiki ze swoich czasów, jak wykorzystywał żołnierzy jako tło do konferencji prasowych". - A co robi dziś Kosiniak-Kamysz? Jeżeli ma konferencje prasowe w jednej czy drugiej jednostce, to kiedy przychodzą pytania dotyczące spraw politycznych, to prosi o przerwę i o to, żeby żołnierze opuścili dane miejsce - dopowiedział.
- To może PiS jest rozczarowany, że także dowódcy, których Prawo i Sprawiedliwość wskazywał na te stanowiska, teraz wypowiadają się pozytywnie o SAFE? - dopytywała prowadząca "Poranek TOK FM".
- Mnie to śmieszy, jak - przepraszam za wrażenie - ale wyją co niektórzy politycy prawicy i krzyczą, że to generałowie, którzy uczyli się w Rosji. Pokażcie mi, czy generał Kukuła był w Rosji na naukach - może jak był na wycieczce szkolnej w podstawówce, bo rocznikowo by się chyba nawet nie łapał, żeby był w tych moskiewskich szkołach, na które się powołują niektórzy fani teorii spiskowych. To bzdura. I to też pokazuje, że im się naprawdę argumenty kończą - podkreślił zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Jako przykład wskazał też ostatnią wypowiedź senatora Jacka Włosowicza. Ten najpierw zagłosował za przyjęciem unijnego programu SAFE, a teraz otwarcie skrytykował ugrupowanie za kierunek, który obiera. W środę wieczorem władze partii poinformowały o jego zawieszeniu.
- To jak w soczewce skupia faktyczny problem dla PiS, że to nie my. Albo, że toniemy, bo PiS tonie. Jeśli spojrzeć na sondaże, to widać, że coś się dzieje w tej partii. Widać, jak się kłócą między sobą - skwitował Stefaniak w TOK FM.
Z piątkowego sondażu IBRiS dla Onetu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to na KO zagłosowałoby 31,8 proc., a PiS - 24,2 proc. badanych.
Źródło: TOK FM, PAP/ Fot. Filip Naumienko/REPORTER