,
Obserwuj
Polityka

Co po kłótni Czarzastego z ambasadorem USA? "Wszyscy się zapędzili, a teraz wstrzymują konie"

3 min. czytania
10.02.2026 13:43

Nie znamy dnia ani godziny, kiedy Donald Trump się na nas obrazi. Nie wiem, jak Włodzimierz Czarzasty mógł się inaczej zachować - oceniła Magdalena Chrzczonowicz w TOK FM. Komentatorzy stwierdzili, że po spięciu na linii Włodzimierz Czarzasty - Thomas Rose nastąpiły próby wyciszenia emocji.

marszałek Sejmu
marszałek Sejmu
fot. Marysia Zawada/REPORTER
  • Prawo i Sprawiedliwość zrezygnowało z wniosku o odwołanie marszałka Włodzimierza Czarzastego ze względu na brak poparcia sejmowego;
  • Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin skomentowała w TOK FM, że ambasador USA w Polsce Thomas Rose powinien "wyciszyć emocje";
  • Magdalena Chrzczonowicz podkreśliła, że PiS może znajdować się w trudnej sytuacji politycznej z powodu zmieniających się nastrojów wyborców wobec prezydenta USA.

Maciej Kluczka w "Poranku TOK FM" pytał o "stan po bitwie" między ambasadorem USA Thomasem Rosem a marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Klub Prawo i Sprawiedliwość zapowiadał, że złoży wniosek o odwołanie marszałka Czarzastego, jednak dziś Rafał Bochenek przyznał, że wniosku nie będzie, bo "PiS-u zdaje sobie sprawę z arytmetyki sejmowej" i nie ma szansy na poparcie w tej sprawie. - To jest krok wstecz - skomentował Kluczka. I dodał, że również po stronie koalicji rządzącej widać próby wyciszenia emocji.

- Jest jeszcze kwestia tego, czy ambasador też troszkę się wyciszy. To by się zdecydowanie przydało - oceniła Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin z Kultury Liberalnej. Według niej wydawało się, że sytuacja ta potencjalnie będzie się tylko rozkręcać, biorąc pod uwagę reakcję PiS-u oraz to, jak marszałek Czarzasty "nabrał wiatru w żagle i postanowił płynąć na popularności".

Wokół Czarzastego - jak stwierdziła Skrzydłowska-Kalukin - zrobiła się "burza po obu stronach oceanu". - Znalazł się w mediach amerykańskich, chociaż nie prowadzi polityki polsko-amerykańskiej, raczej niechętnie podróżuje, zwłaszcza samolotami, więc do Ameryki się nie wybierze. Dla niego to na pewno była fantastyczna historia, natomiast padają też zarzuty: "my z Amerykanami nie powinniśmy się jednak kłócić, bo są potrzebni" - powiedziała gościni TOK FM. I dodała, że również po stronie PiS-u nadeszło otrzeźwienie, bo "Polacy nie lubią, jak ktoś im się wtrąca".

- To był zimny prysznic dla PiS-u - zgodził się Maciej Kluczka. Redaktor przypomniał stanowisko Anny Bryłki, europosłanki z Konfederacji, która powiedziała, że "nikt z obcych ambasadorów, nawet sojuszniczych, nie będzie nam wybierać marszałka Sejmu".

- Wszyscy się zapędzili, a teraz wstrzymują konie - stwierdziła Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin.

"Trzeba postawić tamę szaleństwom Trumpa"

Według Magdaleny Chrzczonowicz, redaktorki naczelnej OKO.press, sytuacja ta pokazuje, że czas "postawić tamę szaleństwom ze strony Donalda Trumpa". - Też się zastanawiałam, czy marszałek nie mógł tego zrobić w bardziej dyplomatycznej formie, ale tutaj nie ma co mówić o dyplomacji - skomentowała Chrzczonowicz. Wysunięte przez prezydenta Stanów Zjednoczonych żądania wobec Pokojowej Nagrody Nobla miały być - w opinii naczelnej OKO.press - "dziecinną zachcianką", a za chwilę mogą być wpisane w politykę zagraniczną Donalda Trumpa.

- Nie znamy dnia ani godziny, kiedy Donald Trump się na nas obrazi. Nie wiem, jak Włodzimierz Czarzasty mógł się inaczej zachować - dodała Chrzczonowicz. Maciej Kluczka nazwał to "stąpaniem po polu minowym".

Jak zaznaczyła Magdalena Chrzczonowicz, PiS "wziął stronę" Donalda Trumpa już dawno temu. - Co zrobić dalej z tym gorącym kartoflem? Głupio co chwila zmieniać front, a z drugiej strony Trump nie prowadzi PiS-u w dobrą stronę - skomentowała redaktorka. I zaznaczyła, że prawicowi wyborcy w Polsce przestają lubić prezydenta USA, bo "widzą, co się dzieje".

Redakcja poleca

 Źródło: TOK FM