,
Obserwuj
Polityka

Nowy cyberatak na polską energetykę. Min. Motyka w TOK FM ujawnił szczegóły

2 min. czytania
22.01.2026 18:04

We wtorek zanotowaliśmy atak DDoS-owy na polskie sieci elektroenergetyczne - poinformował w TOK FM minister energii Miłosz Motyka. Odpowiedział też na pytanie, czy Polska jest w stanie sobie z takimi zagrożeniami poradzić. 

Miłosz Motyka
Miłosz Motyka
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Minister energii poinformował w TOK FM, że kilka dni temu Polska stała się celem cyberataku na sektor energetyczny. 

- We wtorek zanotowaliśmy atak DDoS-owy na polskie sieci elektroenergetyczne, ale w stosunku do tego, który miał miejsce wcześniej, nie był to atak, który miał podobny zakres oddziaływania - mówił Miłosz Motyka. Przypomnijmy, że w poprzednim groźnym ataku, o którym przypomniał minister w "Wywiadzie politycznym", wśród zaatakowanych obiektów znalazły się elektrociepłownia, farmy fotowoltaiczne i wiatraki. 

"Państwo jest coraz lepiej przygotowane"

Minister energii podkreślił, że takich ataków jest coraz więcej. Doprecyzował, że dochodzi do nich nie tylko na "dużych jednostkach", ale także na małych źródłach OZE. - Nie tylko na przesyle energii, ale także komunikacji między wytwórcą OZE a przesyłem - dopowiedział w rozmowie z Maciejem Głogowskim. 

Dopytywany, czy można sobie z tym poradzić, odpowiedział krótko: "Tak". 

-  Państwo jest do tego coraz lepiej przygotowane. Stoi za tym zwiększenie środków na cyberbezpieczeństwo, ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, która będzie dzisiaj i jutro głosowana w Sejmie, a wprowadzająca odpowiednie narzędzia w ministerstwie cyfryzacji, ministerstwa energii i PSE, która będzie to nadzorowała. Tak, by takie źródła wyłączać, ewentualnie je nadzorować w zakresie oprogramowania - przekonywał minister w TOK FM. 

"Taktyka negocjacyjna USA"

Motyka komentował też spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, do których doszło w środę i czwartek w Davos. Głównym tematem środowej rozmowy, która trwała ponad 40 minut, były przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa, w tym potwierdzenia gwarancji bezpieczeństwa dla Polski i obecności żołnierzy amerykańskich w naszym państwie.

- Bardzo dobrze. To też potwierdza jedność i jednolitość kierunku rządu i prezydenta w tym zakresie. Poza tym widać, że Polska jest traktowana przez Stany Zjednoczonego jako stabilny i wiarygodny sojusznik - ocenił minister.

Przyznał też, że jest "uspokojony" sytuacją wokół Grenlandii, po tym, jak prezydent USA, który chce przejąć tę wyspę, porozumiał się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i odstąpił od nałożenia dodatkowych ceł na kraje europejskiego, które solidaryzowały się z Kopenhagą.

Redakcja poleca

- Nie spodziewaliśmy się też nadmiernych napięć, bo należy do tych czasem bardzo ostrych sformowań podchodzić z solidną rezerwą. Pamiętam, że tak było też w kwestii proponowanych przez Donalda Trumpa ceł na produkty z Unii Europejskiej niespełna pół roku.  Nie doszło do tego, udało się uzgodnić nową umowę pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Stąd dzisiaj myślę, że to po prostu taktyka negocjacyjna, którą Stany Zjednoczone prezydent przyjmują - podsumował gość "Wywiadu politycznego". 

Źródło: TOK FM 

Redakcja poleca