Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Trumpem. "Zostało to przyjęte ze zrozumieniem"
Karol Nawrocki zapewnił, że przedstawione przez niego Donaldowi Trumpowi stanowisko ws. zaproszenia do Rady Pokoju, zostało przyjęte ze zrozumieniem. Prezydent w Davos rozmawiał też o obecności żołnierzy USA w Polsce. - Prezydent USA potwierdził, że nie ma planów wycofania amerykańskich żołnierzy z Polski - powiedział.
Prezydent Nawrocki wieczorem zabrał głos w sprawie spotkania z Donaldem Trumpem. Prezydenci spotkali się w Davos. Nawrocki i Trump rozmawiali o zaproszeniu, jakie prezydenta Stanów Zjednoczonych skierował do Nawrockiego. Chodzi o udział w Radzie Pokoju. Podobne zaproszenia - przypomnijmy - amerykański prezydent skierował m.in. do Władimira Putina, Alaksandra Łukaszenki.
Karol Nawrocki w rozmowie z TV Republika mówił, że zaproszenie "do Rady Pokoju w celu rozwiązywania konfliktów światowych, w tym także konfliktu na Bliskim Wschodzie, jest dowodem na poważnie traktowanie Polski". - Prezydent Trump tak traktuje Polskę. To patrzenie na Polskę jako na regionalne mocarstwo z wysokim poziomem PKB przeznaczanym na działania militarne - stwierdził prezydent.
Jak mówił Nawrocki, "udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co zostało przyjęte ze zrozumieniem".
Prezydent podkreślił, że spotkanie w Davos potwierdziło, że "relacja Polski ze Stanami Zjednoczonymi jest mocna i stabilna".
Zapewnił też, że nie dojdzie do zmian, jeśli chodzi o obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. - Nie ma planów, aby wycofywać żołnierzy amerykańskich z Polski. Pan prezydent Donald Trump potwierdził: "Karol, prezydencie, to o czym rozmawialiśmy, jest trwałe, stałe, a Stany Zjednoczone są sojusznikiem Polski”. Więc to oczywiście cieszy - stwierdził.
Źródło: PAP, TV Republika