,
Obserwuj
Polityka

Jest list gończy za Ziobrą. "Kupił sobie złoty spadochron u Orbana, ale z krótkim terminem użycia"

4 min. czytania
06.02.2026 18:12

- Zbigniew Ziobro kupił sobie złoty spadochron u Orbana, ale z dosyć krótkim terminem użycia. Ten termin już się bardzo jasno rysuje. To 12 kwietnia - mówił w TOK FM europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba tuż po tym, jak wydano list gończy za byłem szefem resoru sprawiedliwości. 

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro
fot. Marysia Zawada/REPORTER
  • Prokuratura Krajowa wydała list gończy za byłym szefem resortu sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro; 
  • Jak mówił w TOK FM europoseł Michał Szczerba, "w samym środowisku PiS już nawet nikt nie próbuje, poza jego wiernymi pretorianami, bronić tego polityka"; 
  • "Sam to określenie wykreował w przestrzeni publicznej - jest po prostu miękiszonem, jest tchórzem, jest zbiegiem, który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości" - podkreślił polityk. 

Komenda Stołeczna Policji na swojej stronie opublikowała w piątek list gończy z wizerunkiem i danymi Zbigniewa Ziobry.

Zbigniew Ziobro
fot.

Zbigniew Ziobro

Prokuratura Krajowa wyjaśniła w komunikacie, że list został wydany w celu "przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych", bo - jak wskazano - nie udało się ich do tej pory zrealizować "z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego". Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie w grudniu ub.r. uzyskał azyl międzynarodowy.

O to, czy wymiar sprawiedliwości dosięgnie teraz Zbigniewa Ziobrę, pytany był w TOK FM europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. 

- Bardzo bym tego chciał. Mam absolutne przekonanie, że te działania [list gończy - red.] mają uzasadnienie i przede wszystkim będą skuteczne. Zresztą już wcześniej miałem absolutne przekonanie, że Zbigniew Ziobro kupił sobie złoty spadochron u Orbana, ale z dosyć krótkim terminem użycia. Ten termin już się bardzo jasno rysuje. To 12 kwietnia, kiedy odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech. A wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że wygra ugrupowanie TISZA Petera Madziara, które jest opozycją wobec aktualnych rządów - mówił w "Wywiadzie Politycznym". 

Zastrzegł przy tym, że to, co robi Orban, to nierealizowanie zobowiązań, które wynikają ze wzajemnego uznawania wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności postanowień, które tam zapadają. - To czyste bezprawie. Ale to też dosyć symptomatyczne, że i Ziobro, i Romanowski, czyli ludzie, którzy byli związani z kierowaniem resortem sprawiedliwości, szukają [pomocy - red.] u człowieka, który prawo ma za nic - dodał w rozmowie z Maciejem Kluczką. 

"Azyl wyprzedzający"

Gość "Wywiadu Politycznego" pytany był też, czy śledztwo może dosięgnąć także żonę byłego ministra Patrycję Kotecką. 

- To jest bardzo ciekawe, co jest w uzasadnieniu Ziobry i jego żony do Orbana, przecież ona [Kotecka - red.] nie ma żadnych zarzutów o charakterze kryminalnym. Inna rzecz, że niewątpliwie przez wiele lat była ustawiona bardzo wysoko w strukturach Grupy PZU, zarządzała finansami, zarządzała budżetami reklamowymi. Wiemy, że też wykorzystywała te możliwości do wzmacniania Zbigniewa Ziobry i jego środowiska w ramach PiS. (...) Mam nadzieję, że to już niezależni śledczy ocenią wkrótce - wskazał Michał Szczerba. 

Ocenił przy tym, że to też "czyste potwierdzenie, że azyl jest fikcją", bo - co do zasady - mówi on o tym, że mamy do czynienia z sytuacjami, kiedy wymiar sprawiedliwości "elementarnie" nie gwarantuje oskarżonemu jakichkolwiek możliwości obrony. 

- Tymczasem tu jest azyl wyprzedzający, że być może coś w trawie piszczy. I pewnie tylko Patrycja Kotecka wie, ile wiadomości o układzie, który funkcjonował wokół Funduszu Sprawiedliwości mogłaby przekazać prokuratorom, gdyby została wezwana, chociażby jako świadek - podkreślił Szczerba. 

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!

1/10 W której części Polski siedzibę ma przedsiębiorstwo, od którego firma Jeffreya Epsteina LSJE LLC kupiła łódź motorową?

"Jest miękiszonem, jest tchórzem, jest zbiegiem"

Prowadzący "Wywiad Polityczny" zastanawiał się nad polityczną przyszłością Ziobry - czy jest już zaprzepaszczona, czy jednak uda się byłemu ministrowi wstać jak Feniks z popiołów. - W samym środowisku PiS już nawet nikt nie próbuje, poza jego wiernymi pretorianami, bronić tego polityka - odpowiedział Szczerba.

Polityk przypomniał też w tym kontekście, że byłemu ministrowi postawiono 26 zarzutów karnych. - To jest coś niebywałego. (...) On jest skończony w polityce. Powinien zniknąć z życia publicznego. Powinien wejść w dialog i wyjaśnianie tych wszystkich absolutnie bezczelnych rzeczy, które były wokół Funduszu Sprawiedliwości. Ale tego nie robi, bo - sam to określenie wykreował w przestrzeni publicznej - jest po prostu miękiszonem. Jest tchórzem. Jest zbiegiem, który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, który współtworzył przez osiem lat i za który również w dużej mierze odpowiada. Bardzo niewygodna postać z punktu widzenia PiS - podkreślił. 

Zastrzegł na koniec, że "bardzo niewygodne będzie również to, co się może stać 12 kwietnia na Węgrzech". - Pytanie co będzie dalej: czy to będzie Rosja, Białoruś, może inny kontynent? Jeżeli wychyli się spoza spoza Węgier, zostanie natychmiast zatrzymany bez względu na to, który to będzie kraj - podsumował w TOK FM. 

Prokuratura zarzuca byłemu szefowi resortu sprawiedliwości z czasów rządów PiS m.in. że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał też m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca