,
Obserwuj
Polityka

Nowa strategia Polski już do zmiany? "Paskudni Niemcy, są paskudni, ale są blisko"

2 min. czytania
11.03.2026 19:34

- Zadajmy sobie pytanie czy powinniśmy się upierać, że kochamy wyłącznie Amerykanów i Koreańczyków. Czy też przypadkiem nie powinniśmy dojść do wniosku, że może ci paskudni Niemcy są paskudni, ale są blisko i w razie czego nam te pociski dostarczą - tak o Strategii polskiej polityki zagranicznej na lata 2026-2030 mówił w TOK FM dyplomata i publicysta Jerzy Marek Nowakowski.   

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski
fot. Marysia Zawada/REPORTER
  • Przyjęto Strategię polskiej polityki zagranicznej na lata 2026-2030; 
  • Jak mówił Jerzy Marek Nowakowski "ten dokument jest okropny dla normalnego czytelnika", ale "powinien być"; 
  • "Powinno się jednak w tej chwili zrobić erratę do tej strategii, bo amerykański atak zmienia prawie wszystko" - ocenił też w TOK FM dyplomata i publicysta oraz Dyrektor Akademickiego Centrum Analiz Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej. 

Z inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych rząd przyjął Strategię polskiej polityki zagranicznej na lata 2026-2030. Ostatnia wieloletnia strategia polskiej polityki zagranicznej obejmowała lata 2017-2021. Kolejna nie powstała. W dokumencie podkreślono, że "strategia przywraca wcześniejszy zwyczaj opracowywania istotnych dokumentów, wskazujących na kierunek działania państwa".

- Ten dokument jest okropny dla normalnego czytelnika, bo mówi mniej więcej: "Wiosną czasami pada deszcz, a czasami pada śnieg". Nie jest to może myślą odkrywczą, niemniej taka strategia - podobnie jak coś, czego nie mamy, czyli strategia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej - powinna być. Stanowi podstawę dla kolejnych papierów, w tym przygotowywania umów międzynarodowych - skomentował w TOK FM dyplomata i publicysta oraz Dyrektor Akademickiego Centrum Analiz Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej Jerzy Marek Nowakowski. 

"Paskudni Niemcy, są paskudni, ale są blisko"

Rozmówca Karoliny Lewickiej zwrócił przy tym uwagę, że strategia była pisana jeszcze przed atakiem USA na Iran. - Stolik został przewrócony kolejny raz, a my o tym przywróceniu stolika nie mówimy. A przecież powinno się w tej chwili zrobić erratę do tej strategii, bo amerykański atak zmienia prawie wszystko - podkreślił gość "Wywiadu Politycznego". 

W tym kontekście Jerzy Marek Nowakowski wskazał, m.in. fakt, że "handel morski - a 91 proc. w handlu na świecie płynie statkami - stał się kilkakrotnie mniej bezpieczne i nie tylko w Zatoce Perskiej, a w ogóle". Jak zastrzegł od razu, "powinniśmy na to spróbować odpowiedzieć". 

- Zadajmy sobie pytanie czy powinniśmy, i powinno to być tak naprawdę w tej updatowanej strategii, czy powinniśmy się upierać, jak część otoczenia pana prezydenta, że kochamy wyłącznie Amerykanów i Koreańczyków. Czy też przypadkiem nie powinniśmy dojść do wniosku, że może ci paskudni Niemcy są paskudni, ale są blisko i w razie czego nam te pociski dostarczą - skwitował w TOK FM Jerzy Marek Nowakowski.   

Źródło: TOK FM

Redakcja poleca