"SAFE 0 proc." poczeka w Sejmie. "Prezydent musi wziąć odpowiedzialność"
Na razie Sejm nie zajmie się prezydenckim projektem nazywanym "SAFE 0 proc.". - Nie będziemy procedowali ustawy, zgłoszonej przez pana prezydenta, do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą rządową, wdrażającą unijny program SAFE - zapowiedział marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sejm nie zajmie się w najbliższym czasie projektem Karola Nawrockiego?
- Na jaką decyzję prezydenta ws. SAFE liczy Jarosław Kaczyński?
Jak tłumaczy marszałek Sejmu, projekt Karola Nawrockiego zakładający "rzekome" sfinansowanie zakupów dla armii ze środków Narodowego Banku Polskiego, musi poczekać.
- Nie będziemy procedowali ustawy, zgłoszonej przez pana prezydenta, do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą rządową, wdrażającą unijny program SAFE. Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje - powiedział marszałek Sejmu podczas środowej konferencji prasowej. ustawa ws. unijnego programu SAFE - przypomnijmy - czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Prezydent ma czas do 20 marca.
- Zawetowanie tej ustawy to będzie zawetowanie 185 mld złotych na uzbrojenie dla polskiego wojska. To będzie powiedzenie "nie" 12 tys. firm, które w Polsce by realizowały ten program (...). To są pieniądze, które są natychmiast do wykorzystania. I natychmiast należy podjąć produkcję w 12 tys. polskich fabryk uzbrojenia na rzecz polskiej armii - dodał Czarzasty.
Odnosząc się do zapisów prezydenckiego projektu, marszałek zauważył, że podstawowym źródłem finansowania proponowanej ustawy jest przyszły zysk Narodowego Banku Polskiego.
- Chcę państwa poinformować, że Narodowy Bank Polski na dziś posiada 100 mld zł skumulowanej straty. Jeżeli zysk jakikolwiek zostanie wypracowany, to o tym zysku zostaniemy poinformowani w grudniu tego roku. A więc ten zysk nie będzie przeznaczony na uzbrojenie jutro, pojutrze, w kwietniu ani w maju - zaznaczył Czarzasty.
Kaczyński i PiS nie chcą SAFE
Do najzagorzalszych krytyków programu SAFE należy PiS. Jarosław Kaczyński liczy, że prezydent zawetuję rządową ustawę. Jak przekonywał, unijny program jest zagrożeniem dla suwerenności Polski.
- My nie jesteśmy nienormalni, pan prezydent też nie jest nienormalny (...), myśli racjonalnie i dlatego - jak sądzę - będzie podejmował racjonalne, dobre dla Polski decyzje - powiedział prezes PiS.
Źródło: TOK FM, PAP, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News