"Polityczny kapiszon" ludzi Nawrockiego. Były szef MSZ w TOK FM: Wprowadzili prezydenta na ścianę
- Nawet w Stanach Zjednoczonych ta sprawa była znana i szeroko dyskutowana. Stąd albo doszło do nieporozumienia, albo rzeczywiście ktoś wprowadził prezydenta Nawrockiego w błąd - tak awanturę wokół przekazania Ukrainie należących do Polski MiG-ów skomentował w TOK FM były szef resortu spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Karol Nawrocki deklaruje, że w sprawie MiG-ów dla Ukrainy "nie dostał oficjalnej informacji";
- Szef gabinetu politycznego Prezesa Rady Ministrów Paweł Graś odpowiedział krótko: "To kompletna bzdura";
- Zdaniem Grzegorza Schetyny, który był gościem TOK FM, "wygląda to na kapiszon polityczny ze strony Kancelarii Prezydenta";
- A jak były szef MSZ skomentował temat rozmów prezydenta Polski z prezydentem USA?
Prezydent Karol Nawrocki na czwartkowej konferencji w Rydze powiedział, że nie trafiła do niego oficjalna informacja o planowanym przekazaniu Ukrainie samolotów MiG-29. Wcześniej o takich planach informował resort obrony i Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Prezydent dodał, że wyjaśni to z wicepremierem (Władysławem Kosiniakiem-Kamyszek, który kieruje MON-em) i dojdą do porozumienia. - Ale tutaj moi współpracownicy mieli rację: nie dostałem oficjalnej informacji o tego typu działaniach i o przekazaniu MiG-ów Ukrainie - podkreślił Nawrocki.
Szef gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów Paweł Graś napisał z kolei na portalu X, że to "kompletna bzdura" i sprawa MiG-ów "jest procedowana od ponad roku" i była "wielokrotnie omawiana na cotygodniowym komitecie ds. bezpieczeństwa, w którym uczestniczy przedstawiciel BBN".
Głos zabrał też wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Przekonywał, że "na kłamstwa jeszcze wielokrotnie powtarzane nie można się godzić". Dodał przy tym, że "są granice wprowadzania w błąd opinii publicznej przez przedstawicieli pana prezydenta".
Grzegorz Schetyna przyznał w TOK FM, że jest zaskoczony całą sytuacją.
- Nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie byłem przez ostatnie dni, ta sprawa była znana i szeroko dyskutowana. Wszyscy o tym mówili i odmieniali przez wszystkie przypadki. Stąd albo doszło do nieporozumienia, albo rzeczywiście ktoś wprowadził prezydenta w błąd - mówił były szef polskiej dyplomacji w "Wywiadzie politycznym".
Jak dodał rozmówca Karoliny Lewickiej, wydaje się, że prezydent miał wiedzę na temat MIG-ów. I ocenił, że "wygląda to na próbę pokazania" innej polityki niż ta, którą prowadzi rząd. - To absurdalne. Wygląda to na kapiszon polityczny ze strony Kancelarii Prezydenta i tych, którzy wprowadzali prezydenta Nawrockiego na polityczną ścianę - ocenił Schetyna.
Amerykanie "uśmiechają się i kręcą głowami"
To nie jedyne kontrowersje wokół prezydenta. Inne to temat rozmów między Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem. Dlaczego prezydencka kancelaria nie chwali się takimi rozmowami? - Wiadomo, że te rozmowy, aby były skuteczne, muszą być zachowane nieco w ciszy - mówił w TOK FM prezydencki minister Marcin Przydacz. Zapewniał, że "jest wymiana informacji, korespondencji, są rozmowy telefoniczne".
Zdaniem Grzegorza Schetyny, "wszystkie znaki pokazują, że nie było żadnej rozmowy". - Chyba jest jednak tak, że sposób traktowania prezydenta Nawrockiego przez prezydenta Trumpa nie jest jednak szczególny. Prezydent Nawrocki mówił, że ma z nim osobiste relacje, że już wielokrotnie rozmawiali, że świetnie się rozumieją, że rozmawiają o przyszłości i polityce. Tak po prostu nie jest - podkreślił.
Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka oceniła, że "to brak powagi".
- To brak powagi tak osoby, jak i instytucji - przyznał były szef MSZ i dodał, że służby dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych, do których docierają takie informacje z Polski, "uśmiechają się teraz pod nosami i kręcą głowami".
Źródło: TOK FM