,
Obserwuj
Polityka

Ciche rozmowy Trumpa i Nawrockiego. "Być może uzysk jest daleki od naszych oczekiwań"

Jacek Stawiany
1 min. czytania
09.12.2025 12:58

Dlaczego kancelaria prezydenta nie chwali się rozmowami Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem? - Wiadomo, że te rozmowy, aby były skuteczne, muszą być zachowane nieco w ciszy - mówił w TOK FM prezydencki minister Marcin Przydacz. 

Donald Trump i Karol Nawrocki
Donald Trump i Karol Nawrocki
fot. SAUL LOEB/AFP/East News

We wrześniu Karol Nawrocki spotkał się w Białym Domu z Donaldem Trumpem. Czy od tego czasu prezydenci mieli bezpośredni kontakt? - Były rozmowy telefoniczne oczywiście - mówił w "Poranku TOK FM" Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP.

- Przed spotkaniem w Białym Domu, gdy był telefon między prezydentem Polski a Stanów Zjednoczonych, było zdjęcie, opis na X, a teraz nie. Dlaczego? - dopytywał Maciej Kluczka.

- Jest wymiana informacji, korespondencji, są rozmowy telefoniczne, proszę się nie martwić o ten kontakt - odparł Przydacz. Jak dodał, informacji o rozmowach mogło nie być, "dlatego że uzysk z tych rozmów w kontekście polityki bezpieczeństwa jest daleki od naszych oczekiwań".

- Wiadomo, że te rozmowy, aby były skuteczne, muszą być zachowane nieco w ciszy. Po drugie do 28-punktowego planu Polska podchodziła bardzo krytycznie - dodał.

- Strona polska była "zdegustowana" efektem rozmów - dopytywał prowadzący audycję Maciej Kluczka. - Jeśli chodzi o przekazanie naszego stanowiska, jesteśmy absolutnie skuteczni, bo polskie stanowisko jest znane w Waszyngtonie - uciął Przydacz.

Źródło: TOK FM