Spięcie Sawickiego z Żakowskim w TOK FM. "PSL nie jest partią zdrady, a dobrego finiszu"
- Chciał się pan w Wielki Piątek dowiedzieć, czy PSL zdradza już koalicję 15 października i czy uderza w konkury do innego środowiska - stwierdził w TOK FM Marek Sawicki. Poseł PSL-u odniósł się w ten sposób do pytania Jacka Żakowskiego o rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Mateuszem Morawieckim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak PSL chce budować silne centrum na polskiej scenie politycznej?
- Co Marek Sawicki powiedział o potencjalnym sojuszu PSL z PiS?
- Który program PSL zyskał poparcie Mateusza Morawieckiego?
- Na polskiej scenie politycznej potrzebne jest silne centrum. PSL chce je budować - mówił w "Poranku TOK FM" Marek Sawicki. Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego przekonywał, że zadaniem polityków koalicji rządzącej jest rozmowa i debata z politykami opozycji. Do takiej doszło 1 kwietnia na Europejskim Forum Rolnictwa w Jasionce - na debacie z Mateuszem Morawieckim z PiS spotkał się minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.
- To były małe oświadczyny czy paplanie? - spytał gościa "Poranka TOK FM" Jacek Żakowski. - To była debata, a nie coś pokroju schadzki w domu Adama Bielana - zapewniał Marek Sawicki. Na komentarz, że zarówno Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i Mateusz Morawiecki nie pytali ani Donalda Tuska, ani Jarosława Kaczyńskiego, czy mogą uczestniczyć w debacie, poseł PSL zaznaczył, że wicepremier jest autonomicznym prezesem autonomicznej partii. - Ta debata pokazała, że rozmowa na polskiej scenie politycznej nadal jest możliwa, o ile podchodzą do tego ludzie racjonalni, a nie jastrzębie po obu stronach - przekonywał gość TOK FM.
- Część opinii publicznej ma wrażenie, że coś się tutaj zawiązuje, ale pan z wysokości swojego autorytetu mówi, że nic nie zawiązuje się między PSL-em a PiS-em - upewnił się redaktor Żakowski.
- Jeśli ktoś coś zawiązuje na 1,5 roku przed wyborami, to znaczy, że od razu skazuje się na kompletną porażkę - ocenił Marek Sawicki, wiceprzewodniczący rady naczelnej Polskie Stronnictwo Ludowe-Trzecia Droga. Gdy prowadzący audycję przypomniał losy Trzeciej Drogi, która zawiązała się właśnie w ten sposób, że PSL i Polska 2050 postanowiły stworzyć koalicję, jego rozmówca zaznaczył, że było to 6 miesięcy przed wyborami, a nie 1,5 roku.
Będzie nowa partia?
Dopytywany, czy w takim razie sojusz między PSL-em a środowiskiem Mateusza Morawieckiego powstanie za rok, Sawicki odparł: "pan redaktor nie chce rozmawiać o meritum, o czym rozmawiali, tylko pan chce rozmawiać o tym kto, kogo i gdzie".
- Od pana chciałem się dowiedzieć, czy powstanie jakaś nowa partia - przyznał Żakowski.
- Chciał się pan dowiedzieć w Wielki Piątek, czy PSL zdradza już koalicję 15 października i czy uderza w konkury do innego środowiska - zarzucił Sawicki. - Chcę panu powiedzieć, że PSL nie jest partią zdrady. PSL jest partią dobrego finiszu. Zawsze przed wyborami mamy słabe sondaże, a w wyborach mamy sukces. W związku z tym my rzeczywiście rozmawiamy i pokazujemy, że mamy ofertę programową i o tym programie możemy rozmawiać także z opozycją - wytłumaczył poseł PSL.
W trakcie spotkania z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem, Morawiecki wsparł pomysł PSL-u na program SAFE oparty na zyskach Narodowego Banku Polskiego.
Źródło: TOK FM