,
Obserwuj
Polityka

"To daleko posunięta manipulacja". Prezes "Iustitii" odpowiada obrońcy Ziobry

3 min. czytania
19.01.2026 18:52

- Bronienie podstawowych zasad nie jest żadnym mieszaniem się w politykę, a sędziowie należący do "Iustitii" nigdy nie byli związani jakimikolwiek instrukcjami dotyczącymi prowadzenia przez nich indywidualnych spraw - tak wpis obrońcy Zbigniewa Ziobry skomentował w TOK FM prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", Bartłomiej Przymusiński. 

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro
fot. Marysia Zawada/REPORTER
  • Były minister sprawiedliwości i prokuratur generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro oraz jego żona otrzymali azyl polityczny na Węgrzech; 
  • Zdaniem obrońcy Zbigniewa Ziobry ostatnia decyzja polskiego sądu pozostawia jednak wiele do życzenia. "To daleko posunięta manipulacja" - skomentował w TOK FM Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". 
  • Jak jego zdaniem może wyglądać najbliższe posiedzenie aresztowe w sprawie Zgniewa Ziobry? 

Były minister sprawiedliwości, aktualnie poseł Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro jest objęty azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Sam Ziobro oświadczył m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy "w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności" i że wybiera "walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem".

Tymczasem w piątek we wpisie w mediach społecznościowych Bartosz Lewandowski, obrońca Zbigniewa Ziobry skomentował odrzucenie wniosku Ziobry o wyłączenie ze sprawy sędzi Agnieszki Prokopowicz. "Czy sędzia, który jest członkiem Stowarzyszenia Sędziów Iustitia może bezstronnie rozpoznawać wniosek innego sędziego - będącego w Stowarzyszeniu Sędziów Iustitia - o wyłączenie [ze sprawy] z uwagi na fakt członkostwa w Stowarzyszeniu Sędziów Iustitia?" - zapytał. 

W ocenie prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" to "daleko posunięta manipulacja". - Stowarzyszenie "Iustitia" nigdy nie wydawało jakichkolwiek sugestii, w jaki sposób mają orzekać sędziowie w indywidualnych sprawach, które prowadzą. Bardzo serio traktujemy niezależność władzy sądowniczej i zasadę rządów prawa - mówił w "Wywiadzie Politycznym".

Jak od razu dodał, teraz to też nic innego jak "taktyka obrzucenia całej organizacji i wszystkich sędziów należących do "Iustitii" tego typu  zarzutami". - Po co? Po to, żeby potem - w związku z tym, że sędziowie bronią określonych zasad - zarzucać im, że wypowiadają się w tematach politycznych. Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której lekarze - po przyjęciu przez Sejm ustawy, że każdy pali 30 papierosów dziennie - przyjęli stanowisko, że jest to sprzeczne z zasadami wiedzy medycznej. Ale wówczas, być może politycy również by powiedzieli, że to jest mieszanie się w politykę - argumentował.

Podkreśli przy tym, że "bronienie podstawowych zasad nie jest żadnym mieszaniem się w politykę, a sędziowie należący do 'Iustitii' nigdy nie byli związani jakimikolwiek instrukcjami dotyczącymi prowadzenia przez nich indywidualnych spraw". 

Redakcja poleca

"To tzw. sprawa pilna" 

Wobec Ziobry, obecnie posła PiS, w Polsce toczy się postępowanie karne, w którym prokuratura zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

- A jak może wyglądać najbliższe posiedzenie aresztowe w sprawie Zbigniewa Ziobry? Czy będzie można się zająć merytorycznie wnioskiem prokuratury czy jednak w rękach pełnomocników Zbigniewa Ziobry są jeszcze jakieś proceduralne kruczki? - pytał też prowadzący Maciej Kluczka. 

- Oczywiście trudno mi sobie wyobrazić wszystkie możliwe opcje, ale wydaje się, że od strony proceduralnej kwestia tego, kto je prowadzi jest rozstrzygnięta - na ile mi to wiadomo z mediów, bo tylko taką mam wiedzę - odpowiedział Bartłomiej Przymusiński. 

Zastrzegł przy tym na koniec, że "tutaj również sąd cały czas jednak będzie miał na uwadze, że jest to sprawa należąca do spraw tzw. pilnych". 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca