,
Obserwuj
Małopolskie

Nawet 100 tys. zł "za głupotę". "Czasem przykro patrzeć"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
24.11.2025 13:58

Podhale prowadzi zdecydowaną akcję wobec nietrzeźwych kierowców. W powiecie nowotarskim odebrano już 41 pojazdów, a 28 kierowców straciło równowartość swoich aut. W powiecie tatrzańskim 19 samochodów trafiło na licytacje - poinformował Tygodnik Podhalański.

fot. KAROL SEREWIS/East News
  • W powiecie tatrzańskim pojazdy kierowców z promilami trafiają często do licytacji. "Trafiają do nas samochody warte nawet 100 tys. zł" - mówił Zdzisław Misiniec, prowadzący pomoc drogową;
  • W powiecie nowotarskim podejście jest łagodniejsze - auta szybko wracają do właścicieli i parkingi zwykle są puste;
  • Od wejścia w życie nowych przepisów w kraju zabezpieczono ponad 11 tys. pojazdów, a Podhale należy do regionów o dużej liczbie konfiskat.

"Czasem przykro patrzeć, jak trafiają do nas samochody warte nawet 100 tys. zł. BMW, Mercedesy… Tak ludzie płacą za swoją głupotę. Po procedurze z udziałem policji, prokuratora i sądu auto trafia na licytację prowadzoną przez komornika skarbowego" - mówił w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim" Zdzisław Misiniec, prowadzący pomoc drogową. Większość pojazdów z powiatu tatrzańskiego trafia na parking w Szaflarach. Jak dodał Misiniec, czasami właściciel  próbuje dostać się do skonfiskowanego samego auta, ale może mieć do niego dostęp tylko "z zezwoleniem i w obecności policjantów".

W powiecie nowotarskim podejście jest łagodniejsze. "U nas chyba nie zabiera się aut za alkohol. Jeśli już pojazd trafi na parking, zaraz zgłasza się właściciel z zezwoleniem i auto znika" - przyznał Jacek Podczerwiński z Novimpex Pomoc Drogowa. W powiecie tatrzańskim samochody bywają zabezpieczane u rodziny kierowcy, co - według Podczerwińskiego - zmniejsza bezpieczeństwo. "Gdy auto jest u sąsiada czy rodziny, można jeszcze przed licytacją wymontować cenne części. Kto to sprawdzi?" - wytłumaczył.

Redakcja poleca

Nietrzeźwi kierowcy pod Tatrami

Od 14 marca 2024 r., gdy weszły w życie nowe przepisy, w całym kraju zabezpieczono ponad 11 tys. pojazdów. W powiecie nowotarskim w 2024 r. zlicytowano 10 aut, w 8 przypadkach orzeczono przepadek wartości, a w 2025 r. samochody straciło już 31 kierowców, wobec 20 osób zasądzono przepadek równowartości. W powiecie tatrzańskim w 2024 r. sprzedano 3 auta, w tym roku 16.

Policja ujawniła od stycznia do końca października 2025 r. w powiecie tatrzańskim 160 nietrzeźwych kierujących. 45 osób popełniło wykroczenie (0,2-0,5 promila), 115 przestępstwo (>0,5 promila). W przypadku ponad 1,5 promila lub recydywy zatrzymywano auto lub jego równowartość - 43 sprawy odnotowano w powiecie. Nowe przepisy mówią jednoznacznie: auto przepada przy >1,5 promila, przy wypadku >1 promila, między 0,5 a 1 promilem decyzję podejmuje sąd. Konfiskata dotyczy tylko pojazdów należących wyłącznie do sprawcy; w przypadku współwłasności lub służbowych pojazdów kierowca płaci równowartość auta lub minimum 5 tys. zł.

Procedura wygląda następująco: policja zatrzymuje kierowcę, sporządza protokół, trafia on do prokuratora. Auto ląduje na parkingu lub u zaufanej osoby. Sąd decyduje o przepadku lub zapłacie równowartości. Poborca skarbowy ustala wartość auta, które trafia na licytację, a informacje pojawiają się w BiP-ie i na tablicach ogłoszeń urzędu.

Posłuchaj:

Źródło: "Tygodnik Podhalański"