215 chętnych na 30 mieszkań. Gdynia trafiła w punkt
Mieszkanie za remont to jedna z ciekawszych możliwości zamieszkania w zasobie komunalnym. Oferta jest skierowana do ludzi znajdujących się w tzw. luce czynszowej. Tu mogą spróbować zdobyć mieszkanie, inwestując w jego odnowienie. Takie programy prowadzi wiele samorządów - po raz pierwszy robi to Gdynia i od razu ma powody do zadowolenia.
- Temat weekendu w TOK FM brzmi: Czy mieszkanie społeczne (socjalne, komunalne, TBS) w Polsce może być alternatywą dla kredytu hipotecznego;
- Jak polskie miasta radzą sobie z polityką mieszkaniową i czy są w stanie zabezpieczyć potrzeby mieszkańców? W tym materiale zaglądamy do Gdyni;
- Program "Mieszkanie za remont" - uruchomiony przez Gdynię przynosi korzyści i miastu, i najemcom;
- Pierwsza edycja cieszy się popularnością. Będą kolejne?
Pierwszy program "Mieszkanie za remont" Gdynia uruchomiła w grudniu zeszłego roku. Wystawiono 30 mieszkań. Nabór wniosków zakończył się w lutym. Skala zainteresowania była tak duża, że urzędnicy zdecydowali się na radykalne zwiększenie puli oferowanych lokali - o kolejne 30 (które teraz są przygotowywane). - Wpłynęło aż 215 wniosków. Są w tej chwili w trakcie rozpatrywania - mówi Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni.
Korzyści dla miasta i najemców
"Mieszkanie za remont" to rozwiązanie, które opiera się na prostej zasadzie: miasto proponuje lokal w nieidealnym stanie technicznym, zainteresowani samodzielnie wykonują remont mieszkania i mogą w nim zamieszkać. Program ma trafić do osób zawieszonych w "luce czynszowej", które zarabiają zbyt mało na kupno mieszkania i jednocześnie zbyt dużo, by kwalifikować się na przydział komunalny.
Program jest skrojony tak, aby był atrakcyjny i dla miasta, i dla lokatorów. Samorząd nie musi martwić się o pieniądze na remont nieruchomości przed ich przyznaniem mieszkańcom i może sięgać po lokale, które czekają na to już długo.
Korzyści dla najemców również są spore. Wykładając pieniądze na remont, zyskują prawo do mieszkania, na które w innych warunkach nie mieliby szansy. Dodatkowo część tej kwoty mogą niejako odzyskać na zwolnieniu z opłat.
- Staraliśmy się wybierać takie lokale, które będą przede wszystkim wymagały remontu w zakresie kosztowym zamykającym się w kilkudziesięciu tysiącach złotych - zapewnia Tomasz Augustyniak. - Bardzo różne to są lokale: w różnych lokalizacjach i o różnym metrażu. Siłą rzeczy kosztowo będą to różne zakresy. Natomiast kluczowe jest to, że przez okres remontu taka osoba jest zwolniona z opłat - podkreśla wiceprezydent, nadmieniając, że szczegóły ustalane są indywidualnie. Zarówno koszt i zakresu remontu, jak i okres zwolnienia z czynszu przewidziane są dokumentacją dla konkretnego mieszkania.
Co dalej?
Pierwszy gdyński program "Mieszkanie za remont" powinien zakończyć się sukcesem, ale władze miasta z zapowiedzią kolejnej edycji wolą poczekać do momentu, gdy umowy z najemcami zostaną podpisane. Potencjał na to na pewno jest, liczba pustostanów w zasobie komunalnym miasta sięga 400.
- To, że jest duże zainteresowanie programem, pokazuje sens tych działań. Natomiast chciałbym to ocenić już po zakończeniu procesu: zobaczyć, ile było zawartych umów i jak przebiegną procesy zarówno remontów, jak i odbiorów tych remontów po stronie Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Gdyni - podsumowuje wiceprezydent.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Quiz tygodnia TOK FM: ile zapamiętałeś z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni?
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM