Najdroższa zima od lat? W Trójmieście ledwie dopinają budżety
Wyjątkowo trudna zima, jeśli wierzyć prognozom, zbliża się do końca. Służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg liczą na oddech i zaczynają podsumowywać koszty. Trójmiasto nie zastanawia się już "jak" zmieścić się w budżetach, tylko "o ile" zostaną one przekroczone. Padają też zapewnienia, że ani pieniędzy, ani soli na ostatni akcent zimy nie zabraknie.
- Trójmiasto wydało więcej pieniędzy na utrzymanie dróg zimą niż w poprzednim sezonie;
- W Gdyni zakładany budżet zimowy został przekroczony;
- Gdańsk jest bliski wyczerpania funduszy na ten cel, ale zapewnia, że środki się znajdą, gdyby zima została dłużej.
Tegoroczna zima powiedziała służbom "sprawdzam". Śnieg, który pojawił się w ostatnich dniach grudnia, leży do dziś. Przez dwa miesiące śnieżyce przeplatały się z siarczystym mrozem. Pługosolarki pracowały niemal non stop.
Gdynia wydała więcej niż planowała
- To jest "combo" zimy, bo mamy i opady śniegu, i opady marznącego deszczu, i utrzymujący się mróz - mówi wiceszef Zarządu Dróg w Gdyni Dawid Czechowski. - Tej zimy wydaliśmy już 10 milionów 700 tysięcy. Dla porównania: przez cały zeszły sezon wydaliśmy 7 milionów złotych. Budżet już przekroczyliśmy i na pewno będziemy musieli tych pieniędzy jeszcze sporo wydać - rozkłada ręce urzędnik, zapewniając, że dodatkowe środki miasto na pewno znajdzie.
Gdańsk jest na granicy
Niemal pusty worek z pieniędzmi na utrzymanie dróg ma także Gdańsk. Ale tu również padają zapewnienia, że władze nie pozwolą na to, by zima wygrała z miejską kasą.
- Od początku roku na przeciwdziałanie, zapobieganie i usuwanie skutków tej wyjątkowo trudnej zimy wydaliśmy 22 miliony złotych z 24 milionów, które były zabezpieczone na ten cel w budżecie - mówi rzeczniczka Gdańskiego Zarządu Dróg Weronika Korol. - Ale nawet jeżeli te koszty byłyby zdecydowanie wyższe niż zakładane, to środki z ogólnego budżetu Gdańskiego Zarządu Dróg zostaną przesunięte na działania zimowe - zapewnia.
Pługi jeżdżą non-stop
Gdańsk wysypał już na swoje drogi ponad 22 tysiące ton soli. To - w przeliczeniu - 2250 ciężarówek po 10 ton każda. Rekordowo zasypywane solą były też najważniejsze trasy w całym regionie.
- Już w tamtym tygodniu licznik pokazał ponad 24 tysiące ton wysypanej soli na drogi krajowe województwa pomorskiego - przyznaje rzecznik gdańskiej GDDKiA Mateusz Brożyna. Pod opieką gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest ponad 800 kilometrów tras krajowych i ekspresowych. Czy tego zabezpieczenia starczy, gdyby jednak zima zechciała jeszcze trochę z nami zostać? - Uspokajam: nasze magazyny łącznie mieszczą nieco ponad 27 tysięcy ton soli, ale oczywiście ona jest cały czas uzupełniana, więc nie ma żadnego niebezpieczeństwa, jeżeli chodzi o utrzymanie przejezdności - zapewnia rzecznik.
Urzędnicy zastrzegają, że na pełny obraz kosztów i podsumowania przyjdzie jeszcze czas, bo zima sprawia wrażenie jakby odchodziła, ale na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
Źródło: TOK FM