Darowizna a testament - czym różnią się te dwa oświadczenia woli?
Jak wyjaśnia na wstępie mecenas Radomski, choć darowizna i testament są oświadczaniami woli, więcej jest między nimi różnic, niż podobieństw.
Podstawową jest ta, że dokonując darowizny, rozporządzamy, a spisując testament rozrządzamy swoim majątkiem. Choć pojęcia te brzmią bardzo podobnie, opisują różne sytuacje.
Przez umowę darowizny najczęściej darczyńca przekazuje obdarowanemu rzecz, jakieś prawo majątkowe. W drodze dziedziczenia zaś do majątku spadkobiercy trafia pewna sytuacja życiowa zmarłego. Na przykład, jeśli spadkodawca zapisał cały swój majątek jednemu ze swoich dzieci, to dziecko to nie tylko odziedziczyło jakieś pieniądze czy mienie, ale też sytuację życiową rodzica, np. jego długi, albo kontynuację umów. Jak tłumaczy mecenas Radomski, na barki spadkobiercy spada spora odpowiedzialność, a niekiedy może się zdarzyć i tak, że w drodze dziedziczenia nie otrzymuje on żadnych korzyści, a jedynie długi.
Kolejna różnica polega na tym, że w przypadku darowizny, decyzja o obdarowaniu danej osoby co do zasady jest definitywna. Darczyńca może odwołać darowiznę tylko w dwóch sytuacjach:
- jeśli darczyńca popadł w kłopoty finansowe, a darowizna nie została jeszcze wykonana,
- jeśli obdarowany, dopuścił się względem darczyńcy rażącej niewdzięczności.
Jak zaznacza mecenas, są to jednak sytuacje szczególne i zdarzają się bardzo rzadko i przytacza jeszcze jedną okoliczność niekorzystną dla obdarowanego:
- Zgodnie z artykułem 897 Kodeksu Cywilnego obdarowany musi zacząć utrzymywać darczyńcę, w granicach majątku, który otrzymał w drodze darowizny jeśli darczyńca popadnie w niedostatek.
Testament zaś staje się trwały z chwilą kiedy testator umiera. Natomiast sporządzenie testamentu nie jest nieodwracalne. Osoba, która sporządziła testament, w każdej chwili może go zmienić bądź odwołać, bez konieczności informowania o tym osób, które zostały w nim wymienione.
- Może się zdarzyć tak, że ktoś sporządzi oficjalny testament pod wpływem presji rodziny, a za godzinę, nikogo o tym nie informując, odwoła go i sporządzi nowy. W chwili jego śmierci ważne będzie to oświadczenie woli, które zostało sporządzone jako ostatnie - wyjaśnia prawnik i dodaje, że testator powinien zadbać o to, by testament nie zaginął. - Jeśli nikt nie odnajdzie testamentu, to on nie wejdzie w życie. - dodaje ekspert.
Mecenas Marcin Radomski wyjaśnił także, czym jest niegodność dziedziczenia.
- Art, 928 KC stwierdza, że spadkobierca może zostać uznany za niegodnego dziedziczenia, jeśli dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy, albo podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia testamentu, albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności lub też umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego. Jest to jedyna sytuacja, w której możemy pozbawić kogoś spadku po śmierci spadkodawcy - wyjaśnia prawnik.
Na koniec dowiadujemy się także, że o tym, co w największym stopniu łączy testament z darowizną - zachowek.
Zachowek to „odszkodowanie" dla dzieci (wnuków lub prawnuków) małżonka lub rodziców, którzy czują się poszkodowani testamentem. Wysokość zachowku wyliczana jest nie tylko na podstawie tego, ile bliscy stracili na skutek tego, że zmarły nie uwzględnił ich w testament ale także na podstawie tego, ile ci bliscy stracili w związku z darowiznami, jakie ta osoba zrobiła za swojego życia.