Nowicka: Kościół chce, by rodzina była razem. Bez względu na patologie

- Jak najbardziej uzasadnione jest twierdzenie, że Kościół katolicki toleruje zjawisko przemocy seksualnej - mówiła Wanda Nowicka na antenie Radia ZET. Wicemarszałek Sejmu stwierdziła, że Kościół za wszelką cenę chce dążyć do tego, by rodzina była razem. - Bez względu na patologie - powiedziała.

W ocenie Wandy Nowickiej Sejmu Kościół wciąż stoi na stanowisku, że przemoc jest zjawiskiem niepożądanym, ale kobiety powinny się na nią godzić dla dobra rodziny. - Kościół chce, by rodzina była razem, bez względu na to, jak bardzo jest patologiczna - mówiła marszałek Sejmu.

Słowa Michalika: Straszne i nieprawdziwe

Jej zdaniem duchowni nie powinni być zaskoczeni coraz większą krytyką instytucji Kościoła. - Kościół nie angażuje się w działania przeciw przemocy, a z drugiej strony angażuje się w życie polityczne. Jak może w tak drastyczny i radykalny sposób opowiadać się przeciwko dokumentowi Rady Europy - powiedziała wicemarszałek. - Jeżeli Kościół miesza się w politykę, w sprawy świeckie, to musi spodziewać się, że będzie krytykowany, tak jak każdy aktor sceny politycznej - podkreśliła.

Wanda Nowicka skrytykowała także słowa arcybiskupa Józef Michalika, który stwierdził, że przyjęcie unijnej konwencji ws. walki z przemocą jest "wielkim kłamstwem, które przejęliśmy z Unii Europejskiej . - To są straszne, bardzo nieprawdziwe słowa - powiedziała Nowicka.

Kościół toleruje pedofilię

- Jeśli spojrzymy na zjawisko przemocy szerzej, również jako zjawisko pedofilii, widzimy, że jest ono tolerowane przez Kościół. Co się dzieje z pedofilami kościelnymi? Są często tłumaczeni, bronieni przez procesami sądowymi. Robi się wszystko, żeby znaleźć im jakąś ciepłą posadkę - przekonywała Wanda Nowicka.

Wicemarszałek uznała, że twierdzenie, iż Kościół katolicki toleruje zjawisko przemocy seksualnej jest jak najbardziej uzasadnione. - Zarówno w samej instytucji, jak również jako zjawisko w kulturze czy w społeczeństwie - powiedziała.

Ryfiński jest jak Niesiołowski. "To taki nasz harcownik"

Wanda Nowicka ujawniła także, że Armand Ryfiński i Bartłomiej Bodio zostali ukarani przez własny klub parlamentarny karami nagany - pierwszy za nazwanie obrazu Matki Boskiej "bohomazem", a drugi za wystąpienie w Sejmie, w którym skrytykował stanowisko własnego klubu.

- Wczoraj poseł Ryfiński dostał na klubie naganę, to określenie było obraźliwe dla niektórych - powiedziała Wanda Nowicka w rozmowie z Moniką Olejnik. - On jest takim naszym harcownikiem, ja bym go porównała do Stefana Niesiołowskiego z Platformy Obywatelskiej. Używa mocnych słów i często kontrowersyjnych, ale porusza ważne problemy - mówiła wicemarszałkini Sejmu.

DOSTĘP PREMIUM