Dodatek węglowy. Ludzie już chcą składać wnioski, a urzędnicy rozkładają ręce. "Jak nic wchodzimy w październik"

Dodatek węglowy, czyli 3000 zł jednorazowej dopłaty dla osób, które ogrzewają swoje domy węglem, już budzi dużo emocji. W mediach pojawiają się informacje, że zainteresowani już chcą składać wnioski, choć odpowiednia ustawa nadal jest w parlamencie. Urzędnicy apelują, żeby uzbroić się w cierpliwość.

Dopłata do węgla 2022. Projekt rządowy trafił już do Senatu

Planowane dopłaty do węgla w 2022 roku to jednorazowa wypłata 3000 zł na gospodarstwo domowe. Dodatek ma być wsparciem dla mieszkańców gospodarstw domowych, które nadal są opalane węglem. Dotyczy to takich głównych źródeł ogrzewania jak: kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy. Warunkiem jest zasilanie ich węglem kamiennym lub brykietem zawierającym co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Przedstawiciele rządu zapowiadali, że pierwsze wypłaty powinny nastąpić już we wrześniu, jednak ten termin podważa opozycja - zgłaszając poprawki do ustawy - i urzędnicy w gminach. Tak jest chociażby w Warszawie. - Prace w parlamencie mogą zająć półtora miesiąca. Ustawę musi podpisać jeszcze prezydent. Potem niezbędne nam są rozporządzenia wykonawcze, żebyśmy wiedzieli, jaki jest wzór wniosku, czyli jak nic wchodzimy w październik - powiedziała reporterowi TOK FM Magdalena Młochowska, dyrektor-koordynator Warszawskiej Zieleni. 

Projekt rządowy, który obecnie jest procedowany w Senacie, zakłada, że składający wniosek o dopłatę, powinien wcześniej zgłosić ten sam piec węglowy w deklaracji CEEB.

Dodatek węglowy nie dla wszystkich? Ustawa może się jeszcze zmienić

Wrześniowy termin wypłaty pierwszych wniosków wydaje się więc bardzo optymistyczny, tym bardziej że opozycja zgłosiła wiele zmian do założeń ustawy.

Podczas konferencji prasowej w poniedziałek 25 lipca, w katowickim Nikiszowcu, Szef Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka zapowiadał poprawę ustawy o dodatku.

"Rząd abdykował, bo proponuje tylko części obywateli 3 tys. zł na zakup węgla, resztę pozostawiając samym sobie; zrobimy w Senacie wszystko, by ta niesprawiedliwa ustawa o dodatku węglowym została poprawiona — powiedział Borys Budka, o czym informuje gazetaprawna.pl.

Z kolei Senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski, w audycji TOK FM, "Wybory w TOKu" stwierdził, że dodatek w postaci, którą przyjął Sejm, jest działaniem proinflacyjnym. "Rząd próbuje wspomagać, ratować przez rozrzucanie pieniędzy z helikoptera" - powiedział Borowski i dodał, że pomagać trzeba jedynie tym najbardziej potrzebującym.

Dwa kierunki zmian, do których chce doprowadzić opozycja, są więc następujące: po pierwsze dodatek węglowy powinien zostać zamieniony na dodatek energetyczny i objąć także inne źródła ciepła w domu, np. gaz. Po drugie należy dodać kryterium dochodowe i trafić ze wsparciem jedynie do najuboższych.

Dodatek węglowy. Wniosek trafi do gminy. Chętni już szturmują urzędy

Pomimo tak wielu niewiadomych, rządowe zapowiedzi wsparcia dla posiadaczy pieców węglowych trafiły już pod strzechy. "Dziennik Wschodni" jako pierwszy zaczął informować o szturmie mieszkańców na urzędy gmin.

"Formularzy o wypłatę dodatków jeszcze nie mamy. Tak jak wszyscy, czekamy na to, aż ustawa wejdzie w życie. To samo mówimy naszym mieszkańcom, którzy kierują do nas liczne pytania w tej sprawie" - powiedział gazecie Łukasz Kołodziej z Urzędu Miasta Puławy. A urzędnicy z Puław, żeby ograniczyć liczbę telefonów na temat dodatku węglowego, opublikowani na stronie internetowej miasta komunikat: "przyjmowanie wniosków ruszy, dopiero po wejściu w życie ustawy".

Magdalena Młochowska z Warszawskiej Zieleni, w rozmowie z TOK FM powiedziała, że według szacunków ratusza, w samej Warszawie do urzędu może wpłynąć przynajmniej 2 tys. wniosków, choć jest prawdopodobne, że ta liczba będzie kilkakrotnie wyższa. Na rozpatrzenie wszystkich wniosków — przy przedłużającym się procedowaniu ustawy — urzędnicy będą mieli jedynie około miesiąca. 

DOSTĘP PREMIUM