,
Obserwuj
Polska

Podwyżki dla nauczycieli nikogo nie zadowalają. Czy będzie strajk? Czarnek: proponowałem nawet 36 proc.

3 min. czytania
10.08.2022 16:14
Nauczyciele znowu nie dostaną podwyżek - Sejm przychylił się do propozycji resortu oświaty i odrzucił wszystkie poprawki zaproponowane przez Senat i związki. Czy to wywoła protesty nauczycieli, którzy nadal chcą uczyć? Już pod koniec sierpnia dowiemy się, czy rok szkolny 2022/2023 rozpocznie się od strajków.
|
|
fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Podwyżki dla nauczycieli od września 2022. Ustawa przegłosowana przez Sejm

Sejm przegłosował podwyżki, w kształcie, jakiego chciał resort edukacji, czyli jedynie dla nauczycieli rozpoczynających pracę. Odrzucił tym samym poprawki Senatu i związków zawodowych mówiące o tym, że 20-procentowe podwyżki powinni dostać wszyscy nauczyciele.

" Moim zdaniem to była ostatnia szansa , żeby w tym roku rozwiązać problem nauczycielskich zarobków"- skomentował w rozmowie z Głosem Nauczycielskim wiceprezes zarządu głównego ZNP Krzysztof Baszczyński.

Wynagrodzenie nauczycieli od września 2022. Co dokładnie określa przegłosowana ustawa

Propozycja ministerstwa edukacji zakładała następujące zmiany w Karcie Nauczyciela. Zmiany czekają jeszcze na podpis prezydenta.

Zmiana w systemie awansu zawodowego nauczycieli

Usunięto dwa stopnie awansu (nauczyciela stażystę i nauczyciela kontraktowego), a będą obowiązywały jedynie dwa: nauczyciel mianowany i nauczyciel dyplomowany. Osoba rozpoczynająca pracę w zawodzie nauczyciela nie będzie posiadała żadnego stopnia awansu zawodowego. Może się o niego ubiegać po 4 latach pracy, a do tego czasu byłaby na etapie przygotowania do zawodu, czyli stażu.

Zmiany w wynagrodzeniach nauczycieli rozpoczynających pracę

Dziś nauczyciel stażysta otrzymuje 100 proc. kwoty bazowej, ta kwota w przypadku nauczyciela początkującego miałaby się zwiększyć do 120 proc.

Nauczyciele mianowani i dyplomowani nie otrzymaliby zmian w wynagrodzeniach. Nadal — o ile ustawę podpisze prezydent — będą wynosiły odpowiednio 144 i 184 proc. wynagrodzenia bazowego.

1 godzina pracy w tygodniu więcej. Bez dodatkowego wynagrodzenia

Zgodnie z projektem ministra edukacji, nauczyciele będą pracować o jedną godzinę dłużej w każdym tygodniu (to tzw. godzina karciana, nazwana w tym roku "czarnkową"). Nauczyciele mają być w czasie tej godziny dostępni dla uczniów i rodziców.

Zmiany w roku szkolnym 2022/23. Nie chodzi tylko nowe przedmioty i naukę strzelania

Nauczyciele nie są zadowoleni. Czy będzie strajk nauczycieli? Decyzje po 23 sierpnia

Wspólna propozycja Senatu i ZNP zakładała, że podwyżki dostaną wszyscy i odbędzie się to poprzez podniesienie o 20 proc. kwoty bazowej, od której wyliczane są uposażenie różnych grup nauczycieli.

"" Nie ukrywamy, że myślimy o strajku, ale nie wiemy, na ile ten pomysł popierają nauczyciele . Decyzja 23 sierpnia - powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, w wywiadzie dla Rzeczpospolitej udzielonym jeszcze przed posiedzeniem Sejmu.

Na najbliższym posiedzeniu Prezydium ZG ZNP 23 sierpnia będziemy musieli podjąć bardzo zdecydowane kroki . Jakie one będą, trudno mi przesądzać choć ankieta, którą przeprowadziliśmy w strukturach Związku, pokazała, że determinacja naszych koleżanek i kolegów jest ogromna, że „wkurzenie" na finansowe status quo nauczycieli jest wielkie - powiedział Krzysztof Baszczyński z ZNP

Czarnek: proponowałem dużo wyższe podwyżki. Związki: to nieprawda

W programie 1 Polskiego Radia minister edukacji Przemysław Czarnek przypomniał, że sam zaproponował podwyżki dla nauczycieli i to dużo wyższe niż proponował ZNP. Propozycja Czarnka miała obejmować wzrosty rzędu 30-36 proc. Zawierała jednak też inne zmiany, które zostałyby wpisane do Karty Nauczyciela. "Chciałem, żeby nauczyciel miał więcej czasu dla ucznia, mniej biurokracji i więcej pieniędzy. Niestety, nasze propozycje zostały odrzucone przez wszystkie związki zawodowe zrzeszające nauczycieli, również przez ZNP - powiedział minister.

Związki zawodowe nie zakwestionowały proponowanej przez ministra podwyżki — k tóra jak dowiodło OKO.press — daleka była od podawanych przez resort 36 proc. Propozycja ministerstwa nie została przyjęta, bo zawierała wiele zmian, niekorzystnych dla nauczycieli. M.in.:

  • wydłużenie pensum tygodniowego o 4 godziny i jak wyliczyła "Solidarność" ta zmiana pozbawiłaby pracy ok 30 tys. nauczycieli,
  • wprowadzenie 8 dodatkowych (nieodpłatnych) "godzin karcianych",
  • zmniejszenie wymiaru urlopu wypoczynkowego,
  • zmniejszenie dodatku wiejskiego,
  • zlikwidowanie dodatku uzupełniającego, świadczeń na start dla nauczycieli, świadczeń urlopowych i funduszy świadczeń socjalnych.

Jak przypomniało OKO.press w rezultacie, po odrzuceniu propozycji przez związki zawodowe, minister Czarnek wycofał się i nie forsował dalej swojego projektu.