advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Hołownia to wielki zawód. "Niby wyszedł z zakonu, ale ten mu został w głowie"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
17.03.2024 10:54
- Myślę, że jeśli politycy czytają ze zrozumieniem sondaże, to widzą, że blatowanie się z Kościołem jest po prostu obciachem, trwonieniem swojego kapitału i nie przysporzy im absolutnie poparcia. I to niezależnie od tego, czy się tulą do Rydzyka, czy tzw. Kościoła otwartego - mówił w TOK FM mec. Artur Nowak, adwokat, publicysta i pisarz zajmujący się tematyką kościelną.
|
|
fot. Agencja Gazeta

W czwartek abp Tadeusz Wojda został nowym przewodniczącym Episkopatu Polski.  Ale zdaniem mec. Artura Nowaka zmiana prezydium KEP niczego jednak nie zmienia. - Co trzeci wierny uczestniczy w praktykach religijnych, młodzież gremialnie z Kościoła wyszła. Przerwane jest to przekazywanie pałeczki - depozytu wiary. Młodzi ludzie nie chrzczą dzieci. I to jest koniec. Można oczywiście spowalniać ten proces. Ale to jest tak, jakbyś chciał na progu startowym Małysza zatrzymać. On i tak poleci i te wyniki będą coraz bardziej fatalne - mówił w TOK FM adwokat, publicysta i pisarz zajmujący się tematyką kościelną.

W Episkopacie wygrał beton. 'Abp Wojda szczuł na LGBT jak najgorszy naziol'

Gość audycji "A teraz na poważnie" podkreślił, że "nawet najbardziej liberalny polski biskup to jest mega konserwatysta z punktu widzenia tego, co się dzieje w Kościele zachodnim".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Jeśli ktoś uważa, że prezerwatywa i masturbacja to grzech, to jest kimś naprawdę egzotycznym. Kościół w ogóle jest taką instytucją egzotyczną, która jest w pewnej awangardzie do nauk społecznych, do psychologii, do demokracji. I nie powinno dziwić, że coraz bardziej jest traktowana jako dziwaczna, groteskowa, niepotrzebna - wskazał mec. Nowak.

Tutaj dom kosztuje mniej niż kawalerka w Warszawie. 'To mit, że jest drogo'

Hołownia na tym straci. "Blatowanie się z Kościołem jest po prostu obciachem dla polityka"

Zdaniem adwokata, także polscy politycy zaczynają mieć mniej nabożny stosunek do Kościoła. - Widzimy z całą pewnością, że Donald Tusk, który kiedyś zrobił takie wydarzenie z tego, że wziął ślub kościelny ze swoją żoną, cywilizował się w Europie. Potrafił się odciąć od choćby takiego symbolicznego wymiaru, kiedy składał rotę przysięgi, nie odwołał się do Boga. Myślę, że to jest polityk, który czuje tę laickość europejską. On wyszedł z tego naszego myślenia, że o Kościele można mówić tylko z miłością - ocenił Nowak.

Jednak, jak zauważył, oprócz zmian na plus, wciąż są tacy politycy jak marszałek Szymon Hołownia. - Niby wyszedł z zakonu dominikańskiego, ale ten zakon gdzieś mu w głowie został i robi rzeczy przedziwne. Jest wielkim zawodem - powiedział publicysta. Gość TOK FM nawiązał tym samym do tego, że marszałek Hołownia trzyma w zamrażarce projekty dotyczące legalizacji aborcji do 12 tygodnia ciąży.

Po co Hołowni awantura o aborcję? 'Robi polityczną głupotę'

W jego przekonaniu Hołownia na tym straci. - Myślę, że jeśli politycy czytają ze zrozumieniem sondaże, to widzą, że blatowanie się z Kościołem jest po prostu obciachem, trwonieniem swojego kapitału i nie przysporzy im to absolutnie poparcia. I to niezależnie os tego, czy się tulą do Rydzyka, czy tzw. Kościoła otwartego - wskazał mec. Nowak.

W jego opinii "kościół ten pełni koncesjonowaną rolę w ramach kościoła powszechnego". - Bo zawsze można powiedzieć: "Ale mamy otwartych księży". I tak naprawdę oni nie pracują na jakąś emancypację, tylko dają argumenty temu twardemu systemowi, który mówi, że: "w obrębie naszego Kościoła są różne poglądy". Nie ma żadnych poglądów, jest po prostu żelazna i twarda doktryna. I ludzie będą cały czas wychodzić z tego Kościoła - podsumował rozmówca Mikołaja Lizuta.

Kościół upada po cichu. 'Zbliżamy się do granicy'