Nancy Pelosi wylądowała na Tajwanie. Po groźbach Chin armia podwyższa stopień gotowości bojowej

Przewodnicząca Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi przybyła we wtorek na Tajwan, mimo gróźb władz ChRL, które ogłosiły, że jej wizyta będzie miała "poważne konsekwencje" - podaje agencja Associated Press.
Zobacz wideo

To pierwsza od 25 lat wizyta na Tajwanie osoby kierującej niższą izbą Kongresu USA. Nancy Pelosi po wylądowaniu napisała na Twitterze: "Wizyta naszej delegacji jest uhonorowaniem niezachwianego zaangażowania Ameryki we wspieranie tętniącej życiem demokracji na Tajwanie".

Jak podkreśliła Pelosi, "solidarność Ameryki z 23 milionami mieszkańców Tajwanu jest obecnie ważniejsza niż kiedykolwiek". "Ponieważ świat stoi przed wyborem między autokracją a demokracją" - napisała polityczka.

Pelosi na Tajwanie. Groźny gest Chin

Tuż przed wylądowaniem samolotu Pelosi w Tajpej, chińska telewizja państwowa CGTN poinformowała, że myśliwce sił powietrznych ChRL przelatują nad Cieśniną Tajwańską.

- Jeśli czołowa polityk Stanów Zjednoczonych odwiedzi Tajwan, nasza armia nie będzie siedziała bezczynnie - groził Pekin. Obawiające się napaści tajwańskie wojsko podwyższyło stopień gotowości bojowej. Pekin uznaje demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium i dąży do przyjęcia nad nim kontroli, nie wykluczając użycia siły.

Wizyta Pelosi to punkt zapalny w stosunkach Chiny-USA

Wizyta przewodniczącej Izby Reprezentantów na Tajwanie to - jak ocenił w TOK FM sinolog prof. Marcin Jacoby - stała się punktem zapalnym w stosunkach Chiny-USA.

- Stany Zjednoczone chcą pokazać Chińczykom, że robią to, co uważają za stosowne i nie będą patrzeć na chińską rację stanu. To rodzaj symbolu, by powiedzieć Chińczykom: "Nie boimy się waszych reakcji. Jeśli chcemy odwiedzić Tajwan, proszę bardzo - odwiedzamy. To nasza decyzja" - mówił ekspert w rozmowie z Michałem Janczurą.

Przed lotniskiem na przylot Pelosi oczekiwali mieszkańcy Tajwanu. Cześć demonstrantów - zwolenników wizyty - miała niebiesko-żółte maseczki, by w ten sposób zamanifestować wsparcie dla walczącej z Rosją Ukrainy.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM