Ukraińcy mogą odbić okupowany Kupiańsk. "To kluczowy węzeł logistyczny sił rosyjskich"

W ciągu trzech dni siły ukraińskie prawdopodobnie odbiją okupowany przez wojska rosyjskie Kupiańsk w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie kraju - ocenia w najnowszym raporcie Instytut Badań nad Wojną (ISW), analizując dotychczasowe postępy ukraińskiego natarcia w rejonie Bałaklii.
Zobacz wideo

"Siły ukraińskie prawdopodobnie w ciągu 72 godzin odbiją Kupiańsk, poważnie osłabiając, ale nie przerywając całkowicie rosyjskich naziemnych linii komunikacji do Iziumu" – prognozuje amerykański think tank. 

W raporcie zaznaczono, że w trakcie trwającego ukraińskiego natarcia w obwodzie charkowskim, wojska ukraińskie zdołały już podejść do Kupiańska, kluczowego węzła logistycznego sił rosyjskich, na odległość ok. 20 km.

Według ISW sukcesy Ukraińców na linii Charków-Izium "tworzą rysę w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej i podważają zaufanie do rosyjskiego dowództwa" na skalę niespotykaną od nieudanej rosyjskiej przeprawy przez rzekę Doniec w maju.

Rosja nie wie, jak tłumaczyć porażki na froncie 

ISW zaznacza, że rosyjskie ministerstwo obrony, polegające na strategii przedstawiania inwazji jako "łatwej i bezbłędnej operacji", nie jest przygotowane do reagowania na niespodziewane operacje sił ukraińskich. Sytuacja wywołuje narastający krytycyzm na rosyjskich blogach wojskowych, ważnych dla promowania rosyjskiej narracji w tamtejszej przestrzeni informacyjnej.

Eksperci ISW oceniają, że rosyjski resort obrony "powtarza swój błąd informacyjny z Biłohoriwki", gdzie w maju doszło do zniszczenia rosyjskich sił atakujących przez Doniec. Rosjanie nie potrafią odnieść się do sytuacji w obwodzie charkowskim i zaproponować pożądanej narracji, co sprawia że blogerzy wojskowi wypełniają tę lukę krytyką armii rosyjskiej.

Władze ukraińskie powiadomiły, że w wyniku trwającego od kilku dni kontrnatarcia w rejonie Bałaklii w obwodzie charkowskim, wojska ukraińskie przesunęły się już o ok. 50 km w głąb rosyjskich pozycji na północ od Iziumu.

Ukraińcy chwalą się odbiciem z rąk Rosjan miasta Bałaklija

W czwartek 8 września Wołodymyr Zełenski poinformował w swoich mediach społecznościowych, że ukraińska armia wyzwoliła miasto Bałaklija. Znajdująca się w obwodzie donieckim miejscowość była okupowana przez Rosjan od 6 miesięcy. 

Zełenski opublikował nagranie, na którym żołnierz sił specjalnych na tle ukraińskiej flagi zawieszonej na dachu budynku melduje prezydentowi przejęcie kontroli nad miastem.

Ukraiński prezydent przekazał, że "od 1 września jego armia wyzwoliła ponad tysiąc kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy okupowanego przez wojsko rosyjskie".

Ukraińskie siły zbrojne w mediach społecznościowych informują o kolejnych sukcesach na froncie i pokazują nagrania z wyzwalanych miejscowości. Widać na nich miejscową ludność witającą ukraińskich żołnierzy wiwatami i flagami wywieszanymi na budynkach. 

DOSTĘP PREMIUM