"Ukraińcom udało się wymacać słaby punkt Rosjan i uderzyć w niego". Potocki: Na Kremlu już widać histerię

Zdaniem Michała Potockiego za nami druga faza rosyjskiej inwazji na Ukrainę, "która polegała na pełzającej ofensywie rosyjskiej w obwodzie donieckim". - Zaczęła się trzecia faza, w której Ukraińcy powoli zaczynają odzyskiwać tereny. Zdołali już wyzwolić 3 tys. kilometrów kwadratowych. To jest więcej, niż Rosjanie zdobyli w trwającej od kwietnia ofensywie w zagłębiu donieckim. To światełko w tunelu tej wojny - mówił w TOK FM dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej".
Zobacz wideo

Na północnym wschodzie Ukrainy trwa kontrofensywa sił zbrojnych dowodzonych z Kijowa. Jak poinformował szef regionu charkowskiego Ołeh Syniehubow, na niektórych odcinkach frontu w tym obwodzie oddziały ukraińskie dotarły już do granicy z Federacją Rosyjską. Tylko w ciągu ostatniej doby ukraińskie siły miały wyprzeć wojska Rosjan z ponad 20 miejscowości.

- Ukraińcy przejęli inicjatywę. Na dobrą sprawę do 24 lutego, czyli rozpoczęcia rosyjskiej inwazji, to pierwszy raz, kiedy na polu boju zdołali wyzwolić duże połacie swojego terytorium. I to w tak błyskotliwy sposób i tak szybko. W ostatnim tygodniu pod miejscowością Bałaklija udało się Ukraińcom wymacać słaby punkt Rosjan na linii frontu, uderzyć w niego, a potem przejść na tyły wroga. Okazało się, że tam niczego nie ma. Ukraińcy najwyraźniej mieli dobry zwiad. Kiedy pierwsza linia Rosjan została przełamana, to cały front się posypał. Wojska Putina w ciągu sześciu dni wycofały się praktycznie z całego obwodu charkowskiego – analizował w TOK FM Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej".

W ocenie dziennikarza, jeśli Ukraińcy powtórzą opisany manewr na innym odcinku frontu, to będzie można mówić o "decydującym odwróceniu losów tej wojny". Zastrzegł jednak, że wiele w najbliższym czasie będzie zależało od decyzji podjętych na Kremlu. - Tam już widać duże zaniepokojenia, a nawet histeryczne reakcje. Jakieś decyzje już tam dojrzewają. Wkrótce się okaże, jak przełożą się na sytuację na froncie – stwierdził w rozmowie z Jakubem Janiszewskim.

Potocki wyjaśniał, że pierwszym "odreagowaniem klęski Rosjan" było niedzielne uderzenie w ukraińskie elektrociepłownie. Przejściowo pozbawiły dostaw prądu mieszkańców kilku obwodów, głównie Charkowa. - To może być przedsmak zimy. Tzn. jak tylko zacznie się sezon grzewczy, to Rosja będzie uderzać w infrastrukturę cywilną i pozbawiać ludzi dostaw prądu, wody oraz gazu. Takie wezwania do nieoszczędzania celów cywilnych wypływają spod klawiatur najważniejszych przedstawicieli kremlowskiej propagandy i pojawiają się coraz częściej – mówił dziennikarz i autor książek dotyczących ukraińskiej polityki.

"Światełko w tunelu tej wojny"

Zdaniem gościa TOK FM do sukcesu Ukraińców na wschodzie kraju mógł się przyczynić fakt, że linię obrony "trzymają" głównie nie oddziały Rosjan, ale przymusowo mobilizowani mieszkańcy okupowanego obwodu ługańskiego oraz specjalne jednostki Gwardii Narodowej. A te ostatnie – jak tłumaczył dziennikarz – nie są wyszkolone do walki z regularnymi siłami zbrojnymi, tylko do tłumienia protestów i zwalczania przestępczości zorganizowanej.

- Z tego można wyciągnąć wniosek, że jednostki bardziej przystosowane do walki zbrojnej zostały prawdopodobnie wycofane na front południowy. Bo Ukraińcy od wielu miesięcy wprost mówili, że ruszą z kontrofensywą. Jeśli do tego manewru doszło, to okazał się prosty, ale skuteczny - podkreślił Michał Potocki.

Przyznał, że trudno teraz przewidzieć, czy to było jednorazowe wykorzystanie słabości Rosjan, czy powyższy manewr Ukraińcy będą powtarzali na innych odcinkach frontu. - Można jednak już powiedzieć, że skończyła się druga faza inwazji, która polegała na pełzającej ofensywie rosyjskiej w obwodzie donieckim. Zaczęła się trzecia faza, w której Ukraińcy powoli zaczynają odzyskiwać tereny. Zdołali już wyzwolić 3 tys. metrów kwadratowych. To jest więcej, niż Rosjanie zdobyli w trwającej od kwietnia ofensywie w zagłębiu donieckim. To światełko w tunelu tej wojny – ocenił na koniec rozmówca Jakuba Janiszwskiego.

DOSTĘP PREMIUM