,
Obserwuj
Świat

Premier Słowacji ciężko postrzelony. Ruszyła polityczna rozgrywka. "To nieprzyzwoite"

Anna Siek
2 min. czytania
15.05.2024 18:02
Rząd Słowacji poinformował, że życie postrzelonego premiera Roberta Ficy jest zagrożone. Polityk został w środę postrzelony, po wyjazdowym posiedzeniu rządu. - To szokujące wydarzenie - mówił w TOK FM były premier Włodzimierz Cimoszewicz. Skrytykował też polityczne rozgrywki wokół zamachu, które zaczęły się praktycznie zaraz po ataku.
|
|
fot. Źródło: AFP (15.05.2024)

Prezydentka Słowacji Zuzana Czaputova w czasie specjalnej konferencji prasowej potępiła zamach na premiera Roberta Fico. Zaapelowała również o zatrzymanie mowy nienawiści. - Jestem w szoku, wszyscy jesteśmy zszokowani tym strasznym atakiem na premiera Roberta Fico. Stało się coś, czego powagi ciągle jeszcze sobie nie uświadamiamy. To atak na człowieka i atak na demokrację. Jakakolwiek przemoc jest nieakceptowalna - mówiła kończąca kadencję prezydentka Słowacji. Ranny Robert Fico przebywa w szpitalu w Bańskiej Bystrzycy. Jak poinformował rząd Słowacji, życie premiera jest zagrożone.

Zamach na premiera Słowacji. Cimoszewicz o 'nieprzyzwoitym zachowaniu'

- To szokujące wydarzenie. Z tym, co się stało, nie wolno się w żaden sposób godzić - komentował w TOK FM były premier i szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz.

Gość "Wywiadu politycznego" zwrócił uwagę, że praktycznie od razu po zamachu politycy obozu Roberta Ficy zaczęli winą za atak obarczać opozycję. Mówił o tym w TOK FM także dziennikarz Tomasz Maćkowiak.

- To nieprzyzwoite zachowanie - ocenił Cimoszewicz. - Wszystkie scenariusze są oczywiście możliwe i powinny być zbadane, ale w tej chwili nie wiemy, czy zamachu nie dokonał np. człowiek mający problemy psychiczne, albo mający jakieś problemy osobiste z Robertem Ficą - mówił rozmówca Karoliny Lewickiej.

Premier Słowacji postrzelony. Co wiadomo o sprawcy ataku?

Premier Słowacji Robert Fico został postrzelony po wyjazdowym posiedzeniu gabinetu, które odbyło się w miejscowości Handlova. Z informacji słowackich mediów wynika, że Fico został postrzelony w brzuch i klatkę piersiową.

Służby błyskawicznie zatrzymały mężczyznę, który miał strzelać do premiera Słowacji. To 71-latek. Nie wiadomo nic o motywach jego działania. - Strzelał z pistoletu, który miał legalnie. Posiedzenie rządu było zapowiedziane. Sprawca wychodząc z domu wiedział, gdzie i po co idzie - ocenił w TOK FM dziennikarz Tomasz Maćkowiak.

Nie wiadomo, ile strzałów padło w kierunku Roberta Ficy. Mowa jest o dwóch-trzech, ale niektóre źródła mówią nawet o pięciu strzałach.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>