,
Obserwuj
Świat

Kiedy Iran zaatakuje Izrael? Padły dwie daty

2 min. czytania
05.08.2024 10:11
Iran zwleka z atakiem odwetowym na Izrael, po śmierci lidera Hamasu. Jak mówiła w TOK FM prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska z Zakładu Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej SGH, ataku można spodziewać się w każdej chwili.
|
|
fot. Źródło: AFP/ IBRAHIM AMRO (4.08.2024)

Iran odrzucił wezwania USA i państw arabskich apelujących o załagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie i planuje odwet na Izrael, biorąc pod uwagę, że może to doprowadzić do wojny - napisał w niedzielę amerykański dziennik "Wall Street Journal". Według NBC Izrael przygotowuje się do kilkudniowych ataków Iranu.

Kiedy Iran zaatakuje Izrael?

Jak mówiła w "Pierwszym Programie" w TOK FM prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska z Zakładu Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej SGH, eskalacji wzajemnych ataków zbrojnych między Izraelem i Iranem można spodziewać się w każdej chwili. Chociaż do tej pory takie ataki zdarzały się w nocy i wówczas są bardziej spektakularne.

- Pojawiły się w obiegu medialno-specjalistycznym dwie daty. Dzisiejszy poniedziałek oraz 12-13 sierpnia. Natomiast pytanie, czy traktować to jako pewne straszaki i gesty, czy rzeczywiście Iran zdecyduje się na działania odwetowe, czy jakiś pokaz siły względem Izraela - analizowała w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska podkreśliła, że Iran jest dla Izraela groźny "i może być jeszcze groźniejszy z powodu potencjału militarno-ludnościowego i ze względu na prace nad bronią atomową". Jak dodała, trudno jednak powiedzieć, na jakim etapie przygotowań broni atomowej jest Iran.

- Niektórzy eksperci twierdzą, że do tego momentu jest jeszcze daleko a inni, że wprost przeciwnie - co oznaczałoby wykreowanie zaprzysięgłego przeciwnika Izraela w regionie uzbrojonego w broń atomową - zaznaczyła ekspertka.

Zdaniem gościni TOK FM Iranowi nie należy jednak na ten moment na pełnoskalowym konflikcie.

- Dlatego że, nie oszukujmy się, Izrael może liczyć na to, że będzie wspierany przez USA i inne państwa zachodnie, tak jak to miało miejsce w kwietniu. Poza tym biorąc pod uwagę to, że Iran jest negatywnie oceniany przez sporą część państw arabskich (np. Arabię Saudyjską) to tutaj te nadzieje, że uzyska znaczące wsparcie w świecie islamskim też nie są wielkie - podsumowała prof. Joanna Modrzejewska-Leśniewska.

Sytuację na Bliskim Wschodzie będzie omawiać w poniedziałek prezydent USA Joe Biden ze swoim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego. W spotkaniu ma wziąć udział również kandydatka na prezydenta Kamala Harris.