Druga Jałta coraz bliżej. "Szykują coś bardzo dużego"
- Donald Trump stwierdził przed Kongresem, że Rosja wysyła sygnały, iż jest gotowa na pokój z Ukrainą;
- Według Wacława Radziwinowicza, w Rosji odczytano wystąpienie prezydenta USA jako pozwolenie na zawarcie pokoju na jej warunkach;
- Putin ma chcieć ogłosić sukces 'specjalnej operacji wojskowej' w rocznicę zakończenia II wojny światowej;
- Rosyjski dyktator wraz z liderami Chin i USA chciałby wtedy zorganizować 'drugą Jałtę' - podział świata na trzy strefy odpowiedzialności mocarstw.
Prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w Kongresie stwierdził, że Rosja wysyła sygnały, iż jest gotowa na pokój.
- W Rosji odczytano to zupełnie jednoznacznie: mają być rozmowy, negocjacje, układ dotyczący pokoju, ale już rozumiemy, że na naszych warunkach - mówił w "TOK360" Wacław Radziwinowicz z "Gazety Wyborczej".
Jak przypomniał, te warunki to m.in. włączenie do Rosji Krymu i Donbasu, rozbrojenie Ukrainy, rezygnacja z jej aspiracji, by dołączyła do NATO. - Chodzi tutaj o to, ażeby został tam taki zaprowadzony porządek i takie władze, które będą lojalne wobec Rosji, a więc lenno tej Ukrainy, jak mówi Ławrow: tego, co zostanie po Ukrainie - podkreślał gość Adama Ozgi.
Posłuchaj podcastu!
Jałta w maju czy wrześniu?
Prowadzący audycję przypomniał, że 9 maja Putin może chcieć ogłosić sukces "specjalnej operacji wojskowej" - w rocznicę zakończenia wojny z III Rzeszą. Na paradę miałby wtedy przybyć sam przywódca Chin Xi Jinping.
Oglądamy 'Mentzen TV'. 'Ta fabryka obciachu dymi mi w domu co wieczór'
- Miałoby być świętowanie podwójnego zwycięstwa: zwycięstwo nad Hitlerem i również, jak oni to nazywają, nad neonazistami ukraińskimi. Dobrze by było, gdyby tam był Trump, bo wtedy można - a to zaczyna coraz głośniej w Moskwie wybrzmiewać - zacząć drugą Jałtę, czyli podział świata na strefy odpowiedzialności wielkiej trójki. Ta powtórka by się bardzo podobała - zaznaczył Radziwinowicz.
- Ale oni są przygotowani i na wariant zastępczy. Ponieważ 9 maja może nie wyjść: jest to blisko, jednak Ukraina - jakby nie było - walczy, więc planowane jest coś bardzo dużego na początek września, kiedy będzie 80. rocznica ostatecznego zakończenia wojny, czyli na Dalekim Wschodzie (2 września 1945 - red.). Wtedy już tym bardziej powinien być prezydent Stanów Zjednoczonych, oczywiście Chińczyk, więc można poczekać do tego momentu i wtedy rozpocząć Jałtę dwa - dodał.