Po co Trump urządził kolejną szopkę w Gabinecie Owalnym? "Mija się z prawdą"
- Prezydent USA Donald Trump oskarżył Republikę Południowej Afryki o dokonywanie ludobójstwa na białych rolnikach;
- Podczas środowego spotkania z prezydentem RPA Cyrilem Ramaphosą w Gabinecie Owalnym Trump zaprezentował fragmenty filmu na ten temat;
- Przywódca RPA twierdził, że jego rząd jest przeciwny odbieraniu ziemi i zabijaniu afrykanerskich farmerów;
"Ludobójstwo białych w RPA to popularna teoria spiskowa wśród zwolenników skrajnej prawicy" - wytłumaczył reporter TOK FM Thomas Orchowski;
- "Po wizycie Zełenskiego Ramaphosa wiedział, czego może się spodziewać" - stwierdził Thomas Orchowski.
Prezydent RPA Cyril Ramaphosa spotkał się z Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym w środę. Prezydent USA zaatakował swojego gościa, mówiąc, że przyjmuje białych Afrykanerów jako uchodźców, bo w RPA dochodzi do "ludobójstwa". To już druga, po pamiętnym spotkaniu Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, próba upokorzenia przywódcy innego kraju w Gabinecie Owalnym.
- Ludobójstwo białych w RPA to popularna teoria spiskowa wśród zwolenników skrajnej prawicy - wskazał Thomas Orchowski z redakcji zagranicznej Radia TOK FM. Dziennikarz dodał, że tę teorię rozpowszechnia nie kto inny jak pochodzący z RPA multimiliarder Elon Musk, bliski doradca Donalda Trumpa.
Kłótnia w Białym Domu. Donald Trump pokazał prezydentowi RPA film i oskarżył
Prezydent USA "mija się z prawdą"
Musk przebywał na spotkaniu Trumpa z Ramaphosą, jednak nie zabierał głosu. Powodem były zapowiedziane rozmowy prezydenta RPA z miliarderem na temat wydania licencji na działanie sieci Starlink, która należy do Muska. W Gabinecie Owalnym był również m.in. wiceprezydent USA J.D. Vance oraz sekretarz obrony Pete Hegseth. W pewnym momencie prezydent USA puścił 4-minutowy filmik i pokazywał wydruki artykułów, które miały rzekomo udowadniać, że w RPA trwają prześladowania białych farmerów.
- Ci ludzie w wielu przypadkach są zabijani. I tak się składa, że są biali, a większość z nich to farmerzy, i to jest trudna sytuacja. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Jak wytłumaczyć, że zabierają ludziom ziemię? I w wielu przypadkach to nie rząd, [to ci] którzy ich zabijają, ale potem zabierają im ziemię i nic im się nie dzieje - mówił Trump.
Jak tłumaczył Thomas Orchowski, RPA rzeczywiście ma jeden z najwyższych współczynników zabójstw na świecie. - Ale ofiary to w ogromnej większości czarni - zaznaczył dziennikarz redakcji zagranicznej TOK FM. Amerykańska telewizja publiczna PBS podała, że zabójstwa białych farmerów to mniej niż 1 proc. z 27 tysięcy dokonywanych w RPA morderstw rocznie. - Prezydent Trump ten fakt po prostu ignoruje. Zresztą nie tylko w tym przypadku mija się z prawdą - skomentował Orchowski.
Wywłaszczanie białych farmerów w RPA. "Przepisy nie zostały użyte"
Cyril Ramaphosa próbował obalać teorie przedstawiane przez Trumpa, wskazując, że na filmiku pokazani są przedstawiciele radykalnej opozycji - Julius Malema i były prezydent Jacob Zuma, a rząd Ramaphosy potępia ich retorykę. Prezydent RPA nie wdawał się jednak w sprzeczki z Trumpem. Zamiast tego spokojnie stwierdził, że prezydent USA "będzie musiał wsłuchać się w głosy mieszkańców RPA, z których część to jego dobrzy przyjaciele, tak jak ci, którzy są tutaj".
- Powiedziałbym, że gdyby dochodziło do ludobójstwa Afrykanerów, to nie byłoby ze mną tutaj tych trzech panów, łącznie z moim ministrem rolnictwa - powiedział Ramaphosa o obecnych na spotkaniu dwóch zaproszonych przez Trumpa miliarderów-golfistów oraz Johnie Steenhuisenie, białym polityku w rządzie Ramaphosy.
W RPA faktycznie istnieją prawa, które zezwalają do zabierania ziemi przez państwo. To próba rozliczenia się z apartheidem po tym, jak rządowe zachęty do minimalizowania nierówności okazały się bezskuteczne. - Trzydzieści lat po upadku apartheidu biali, którzy stanowią mniej więcej 8 proc. populacji, posiadają około 3/4 prywatnych gruntów rolnych. Tylko 4 proc. należy do czarnych, a stanowią oni w sumie 80 proc. społeczeństwa - wskazał Thomas Orchowski. - W styczniu tego roku przyjęto regulacje umożliwiające wywłaszczenia gruntów w interesie publicznym, w rzadkich przypadkach - bez odszkodowania. Najpierw władze muszą podjąć próby osiągnięcia porozumienia. Przepisy dotychczas nie zostały użyte - podkreślił dziennikarz TOK FM.
Przestroga dla innych liderów
Orchowski skomentował również niezachwiany spokój prezydenta RPA. - Po wizycie Zełenskiego, na którego Trump i Vance wręcz napadli, Ramaphosa wiedział, czego może się spodziewać. W szczególności, że Waszyngton o rzekomym białym ludobójstwie w jego kraju mówi od jakiegoś czasu - stwierdził dziennikarz.
Donald Trump podczas spotkania mówił, że Ameryka jest "zalewana" chcącymi uciec z kraju Afrykanerami. Jak dotąd Stany Zjednoczone przyjęły jedynie kilkudziesięciu białych z RPA, a zainteresowanie emigracją miało wyrazić ok. 8 tysięcy osób.
- Dla innych światowych liderów wizyty Zełenskiego i Ramaphosy mogą stanowić przestrogę, czy w ogóle warto jest latać do Waszyngtonu i ryzykować upokorzenie ze strony Trumpa - podsumował Thomas Orchowski z TOK FM.
Posłuchaj: