Sławosz Uznański-Wiśniewski będzie w kosmosie niezwykle zajęty. Ale akurat tego nie będzie musiał robić
- Start misji Axiom 4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) planowany jest na środę o 8.31 czasu polskiego
Gdy dr Sławosz Uznański-Wiśniewski doleci już w kosmos, będzie tam niezwykle zajęty. - Nie tylko nauką i techniką, ale też edukacją i komunikacją z Ziemią. Wszelkie wysiłki ludzi odpowiedzialnych za koordynowanie jego misji skupią się na tym, żeby mógł wykonać cały plan - mówi Monika Banaszek-Cymerman z Polskiej Agencji Kosmicznej, ale misja Ignis obejmuje też eksperyment, który nie nakłada na naszego astronautę żadnych obowiązków.
Co czuje żona Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego? 'Niesamowita mieszanka emocji'
Sławosz Uznański-Wiśniewski. Polski kosmonauta i eksperymenty
Ważną funkcję w tym eksperymencie odgrywają specjalne próbki, które poleciały w kosmos już kilka tygodni temu. - Przypominają po prostu płytkę z plastiku. Zawierają leki wymieszane z polimerami, czyli związkami chemicznymi o długiej cząsteczce, podobnej do łańcucha. Te polimery pod wpływem płynów fizjologicznych ulegają rozkładowi do bezpiecznych substancji, które mogą być wchłonięte przez organizm bądź wydalone. Taki polimer, rozkładając się w organizmie, stopniowo uwalnia lek bezpośrednio do tkanek bądź do krwiobiegu - tłumaczy dr inż. Jakub Włodarczyk z Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych Polskiej Akademii Nauk.
Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. To wtedy usłyszy ogromny huk. Kulisy misji Polaka
To pozwala regulować tempo przyswajania substancji przez organizm pacjenta. Badacze mają nadzieję, że da się w ten sposób także ochronić lek przed promieniowaniem kosmicznym. - Leki, które przebywają w przestrzeni kosmicznej, przeterminowują się. Co więcej, promieniowanie kosmiczne powoduje rozkład substancji aktywnych. My liczymy na to, że wprowadzając lek do polimeru, będziemy w stanie lepiej ją zabezpieczyć - dodaje Włodarczyk.
To ważny eksperyment, który - jak podkreśla Włodarczyk - sam w sobie nie wymaga udziału załogi.
W kosmos poleciały leki przeciwbólowe, przeciwlękowe, przeciwalergiczne, czyli głównie takie, które były już kiedyś na stacji. Naukowcy zamierzają przebadać próbki już na ziemi, ustalić stężenie leków i sprawdzić, czy polimery rzeczywiście ochroniły je przed promieniowaniem. Może to zostać wykorzystane podczas długoterminowych misji kosmicznych. Pierwsza partia próbek wróci z kosmosu za rok.
Posłuchaj podcastu!