Czarnek zapowiada walkę z otyłością, zwłaszcza wśród dziewcząt, bo "tu jest większy problem". Badania pokazują coś innego

Minister Przemysław Czarnek w TVP mówił o walce z otyłością wśród młodzieży, która ma być jednym z ważnych elementów po powrocie do szkół. Zapowiedział dodatkowe zajęcia SKS, kierowane głównie do dziewcząt, ponieważ - według ministra - "tu jest większy problem". Tymczasem badania pokazują, że w Polsce jest dwa razy więcej otyłych chłopców niż dziewczynek.
Zobacz wideo

Minister Przemysław Czarnek na antenie TVP Info przekazał, jakie plany ma resort oświaty wobec uczniów powracających z nauki zdalnej.

Program ten, jak wyjaśniał, ma objąć: walkę z otyłością, walkę z krótkowzrocznością i innymi wadami wzroku, pomoc psychologiczną dla dzieci oraz dodatkowe zajęcia, które pomogą nadrobić zaległości w nauce.

Szef MEiN - znany dotychczas szeroko z dyskryminujących wypowiedzi - dodał, że resort planuje wprowadzić dodatkowe zajęcia SKS, które będą przede wszystkim kierowane do dziewcząt, ponieważ - według ministra - "tu jest większy problem".

Tymczasem dane mówią, że jest odwrotnie. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej np. w 2018 roku przedstawiło wyniki badania zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku 11-15 lat i wskazują one, że "nadmierna masa ciała występuje u 29,7 proc. chłopców i 14,3 proc. dziewcząt".

Dalej czytamy, że w latach 2014-2018 odsetek młodzieży z nadmierną masą ciała wzrósł z 19,9 proc. do 21,7 proc. przy czym silniejsze pogorszenie zaobserwowano znów u chłopców w porównaniu do dziewcząt.

Co więcej, warto zauważyć, że wg raportu UNICEF Polska zajęła dopiero 31. miejsce w rankingu jakości życia dzieci. Pierwsze miejsce zajęliśmy z kolei w kategorii dzieci, które czują się zbyt grube. 38 proc. dzieci między 11. a 15. rokiem życia złożyło taką deklarację. - Prawie 50 proc. młodych ludzi ma kompleksy. Uważają, że są za grubi, czasem za szczupli. Dotyczy to głównie dziewczynek - mówiła na antenie TOK FM Ewa Falkowska, dyrektor ds. Advocacy w UNICEF Polska.

Jak widać więc problem otyłości wśród chłopców jest aż dwa razy większy, za to u dziewczynek warto zwrócić uwagę na kompleksy, z którymi się mierzą.

DOSTĘP PREMIUM