Z podręcznika do HiT zniknie fragment o in vitro? "Chcą chronić dzieci przed używaniem ich w grze politycznej"

Z nieoficjalnych informacju Onetu wynika, że z kontrowersyjnego podręcznika do HiT zniknie lub zostanie zmieniony fragment dotyczący in vitro.
Zobacz wideo

W kontrowersyjnym podręczniku do przedmiotu historia i teraźniejszość znalazł się m.in. fragment dotyczący in vitro: "Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać".

Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że wydawnictwo Biały Kruk otrzymało polecenie, by usunąć lub zmienić kontrowersyjny zapis. "Według naszego informatora wydawnictwo nie zgadza się z interpretacją tego fragmentu, jaka pojawia się w mediach, jednak nosi się z zamiarem wprowadzenia zmian w książce ze względu na dobro dzieci poczętych tą metodą. — Chcą chronić dzieci poczęte z in vitro przed używaniem ich w grze politycznej — mówi nam nasz informator" - czytamy.

"Niedopuszczalne"

Fragment oburzył m.in. rodziców dzieci które urodziły się dzięki in vitro, ale też polityków. Zapis skrytykował m.in. Donald Tusk. Także wśród polityków PiS-u usłyszeć można głosy krytyczne.

- Profesor Wojciech Roszkowski jest wybitnym historykiem i wybitnym autorem książek historycznych i jestem przekonana, że ten podręcznik jest również bardzo dobry, z wyjątkiem tego fragmentu. To jest rzeczywiście niedopuszczalne i uważam, że powinna zostać, albo ten fragment powinien zostać po prostu usunięty z tego podręcznika, albo dalece mocno zmieniony, po to, żeby nie było tam sformułowań, które mogą uderzać w godność dzieci poczętych w wyniku in vitro i ich rodziców - powiedziała w Polskim Radiu posłanka PiS Joanna Lichocka.

DOSTĘP PREMIUM