Maciej Świrski "robi wir" wokół TVN-u. "To tylko gadanie". Medioznawca kreśli scenariusz
"Koncesja na nadawanie przez TVN, udzielana przez KRRiT, upływa 15 kwietnia 2024 roku. Pana postępowanie wskazuje, że im bliżej jest do tej daty, tym bardziej rosną naciski na amerykańskiego właściciela jedynej niezależnej telewizji w Polsce, by ograniczył dociekliwość dziennikarzy, łagodził ich krytykę wobec władzy. Najlepiej, by dziennikarze "nie przeszkadzali i popierali", jak oczekuje tego od obywateli Jarosław Kaczyński i jak czynią to pracownicy dawnych mediów publicznych" - pisze Towarzystwo Dziennikarskie w liście otwartym do szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego, który ukazał się w poniedziałek na łamach "Gazety Wyborczej".
List dziennikarzy do przewodniczącego KRRiT jest reakcją na decyzję o wszczęciu postępowania przeciwko telewizji TVN w sprawie rozmów Moniki Olejnik z prof. Barbary Engelking i Agnieszką Holland. Prof. Engelking w rozmowie wyemitowanej w 80. rocznicę powstania w getcie warszawskim, stwierdziła, że "Niemiec (dla Żydów - red.) był wrogiem i ta relacja była bardzo klarowna (..), a relacja z Polakami była dużo bardziej złożona".
W styczniu Maciej Świrski wszczął postępowanie w związku z reportażem TVN24 "Siła kłamstwa" na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, który - według szefa KRRiT - narusza Ustawę o radiofonii i telewizji, ponieważ propaguje "działania zagrażające bezpieczeństwu". Drugie postępowanie Świrski wszczął na początku kwietnia, po emisji reportażu "Franciszkańska 3", w którym ujawniono, że Karol Wojtyła, kiedy kierował archidiecezją krakowską, wiedział o przypadkach pedofilii wśród księży.
W ocenie Macieja Świrskiego emisja tego reportażu mogła stanowić naruszenie art. 18. (punkty 1 i 2) ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji, według której reportaż Marcina Gutkowskiego ma propagować "działania sprzeczne z prawem", "moralnością" i "polską racją stanu".
Maciej Świrski "ma wytworzyć atmosferę dezorientacji przeciwko TVN-owi"
Prof. Macieja Mrozowskiego nie zaskoczyła wypowiedź prof. Engelking. Jak stwierdził gość TOK FM, historyczka powiedziała "oczywistą oczywistość".
- Natomiast rola pana Świrskiego polega na tym, że on robi wir, kręci - ma wytworzyć atmosferę dezorientacji przeciwko TVN-owi - ocenił wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu SWPS.
Na sugestię prowadzącego rozmowę Piotra Maślaka, że szef KRRiT chce wywołać przede wszystkim strach w niezależnych mediach, prof. Mrozowski ocenił: "TVN się nie wystraszy". - Za TVN stoi dosyć silna amerykańska korporacja, z którą - na dłuższą metę - się nie wygra, ale być może coś się osiągnie - mówił ekspert.
Jak zauważył ekspert to, na razie to, co robi szef KRRiT "to tylko gadanie". - Nie zapadła żadna decyzja. A jeżeli zapadnie, to natychmiast zostanie zaskarżona do sądu - mówił Mrozowski, oceniając, że w sądzie telewizja ma szanse na wygraną. - Po dwóch-trzech takich przypadkach pan Świrski będzie skompromitowany. On ma robić ten wir do wyborów, a potem nie wiem, co się z nim zrobi - podsumował prof. Maciej Mrozowski w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u".
'Świrski należy do policji myśli pisowskiej'. Prof. Smolar o zarzutach pod adresem Barbary Engelking