Jaki odgraża się ws. choroby Ziobry. "Zapłacą za to"
Zbigniew Ziobro od 11 grudnia ub. roku wycofał się z życia politycznego. Europoseł Patryk Jaki poinformował wówczas, że lider Suwerennej Polski zmaga się z chorobą nowotworową. - O jego aktywności w najbliższym czasie należy mówić bardzo ostrożnie - mówił Jaki w Polsacie. Politycy Suwerennej Polski informują, że były minister sprawiedliwości ma zaawansowaną postać nowotworu przełyku z przerzutami, a rokowania są trudne. Jest po trzeciej dawce chemioterapii i czeka go operacja.
Zbigniew Ziobro symuluje chorobę? Politycy KO żądają dowodów
Politycy z koalicji rządzącej zastanawiają się, czy rzeczywiście stan byłego prokuratora generalnego jest poważny. Ruszyły komisje śledcze i według informacji podawanych przez Platformę Obywatelską Ziobro ma zostać wezwany przed komisję ds. Pegasusa. 'Nikt nie ma żadnego dokumentu na temat stanu zdrowia Ziobry. Takie zaproszenie może się więc pojawić. Jeżeli lider Suwerennej Polski chce tego uniknąć, niech po prostu przedstawi odpowiednie papiery' - powiedział 'Super Expressowi' Grzegorz Napieralski. Marcin Józefaciuk (KO) podkreślił, że 'choroba nie powstrzyma tego procesu, który się dzieje, pan Ziobro musi odpowiedzieć za to, co zrobił'.
'Nie chce odpowiedzieć za to, co zrobił'
Dziennikarka Eliza Michalik również w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu powątpiewa w poważny stan zdrowia byłego prokuratora generalnego. - Ziobro jest tchórzem, tak uważam. On nie chce odpowiedzieć za to, co zrobił. On nie chce ponieść odpowiedzialności za to, co zrobił, i zrobi wszystko, żeby tego uniknąć. I właśnie to robi. Tym jest moim zdaniem ta zupełnie strategiczna choroba - powiedziała. Zapowiedziała też, że jeśli się myli i Zbigniew Ziobro umrze, to wtedy przeprosi za swoje słowa - powiedziała.
Jaki zapowiada podjęcie kroków prawnych
O stan zdrowia byłego ministra sprawiedliwości został zapytany Patryk Jaki. Polityk w programie "Gość Radia ZET" poinformował, że Ziobro "walczy, jest twardy, ale sytuacja jest ciężka". Europoseł zapewnił, że przedstawia dokumenty lekarskie i jeśli będzie chciała go przesłuchać sejmowa komisja śledcza, zapewne okaże stosowne dokumenty. Jaki odnosząc się do sugestii, że choroba jest zmyślona, powiedział, że "nie chodzi o prawdę tylko o zemstę". - Osoby, które w ten sposób postępują, zapłacą za to poprzez pozwy cywilne. Wytaczał będzie sam pan minister, jak już będzie do tego zdolny - zapowiedział.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>