advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Mentzen był na proteście rolników. "Obecnie wyglądam tak, że wolałbym się nie pokazywać"

jbal
2 min. czytania
06.03.2024 17:06
Sławomir Mentzen, poseł Konfederacji, poinformował, że pojawił się na proteście rolników przed Sejmem. - W pewnym momencie policja potraktowała nas gazem i zaatakowała - napisał w mediach społecznościowych.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W trakcie środowych protestów rolniczych w Warszawie doszło do starć manifestantów z policją. W stronę policji rzucano kostką brukową, a służby odpowiedziały gazem łzawiącym. Przed Sejmem był też Sławomir Mentzen. Polityk Konfederacji wrzucił do mediów społecznościowych obszerną relację i zdjęcie z wydarzenia. - Stałem pod Sejmem pomiędzy policją a rolnikami. W pewnym momencie policja potraktowała nas gazem i zaatakowała. Rolnicy w tym miejscu byli zupełnie spokojni, po prostu stali za mną. Interwencja policji nie wyglądała na uzasadnioną, wręcz przeciwnie, wyglądała na próbę eskalowania sytuacji - napisał Mentzen.

Potem zaczął atakować rząd Donalda Tuska. - Wraca stara, dobra, uśmiechnięta Polska z czasów rozbijania Marszu Niepodległości przez służby Donalda Tuska. Tak wyglądałem zanim gaz zaczął działać, obecnie wyglądam tak, że wolałbym się nie pokazywać. Na szczęście ratownicy medyczni w Sejmie udzielili mi pomocy, za którą bardzo dziękuję - podkreślił Mentzen.

Zamieszki na proteście rolników

Przewodniczący NSZZ RI "Solidarność" Tomasz Obszański przekazał w rozmowie z PAP, że w środę odbyły się dwa zgromadzenia - leśników i rolników. Dodał, że rolnicy idąc pod Sejm chcieli połączyć się z protestującymi leśnikami i myśliwymi, a następnie przekazać petycję. - Zgromadzenie rolników skończyło się o godzinie 13 - dodał. Doszło jednak do starć z policją pod budynkiem Sejmu. W stronę służb rzucane były kostki brukowe. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym. Na ulicach przed parlamentem pojawiły się również armatki wodne, a trasy były blokowane przez kordony policji. Demonstranci skupili się wówczas pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego.

Ok. godz. 15 policja poinformowała manifestujących, że zgromadzenie jest nielegalne i wezwała uczestników do rozejścia się. Do opuszczenia miejsca protestu wezwani zostali również przebywający tam parlamentarzyści. Na miejscu widoczni byli przedstawiciele Konfederacji. Można było również zaobserwować, że służby dokonywały zatrzymań niektórych osób. Demonstranci ok. 15.30 zaczęli powoli się rozchodzić. Komenda Stołeczna Policji poinformowała na portalu X, że podczas starć pod Sejmem rannych zostało kilku policjantów; zatrzymano też kilkanaście osób. Protestujący rolnicy sprzeciwiają się europejskiemu Zielonemu Ładowi, a także importowi do państw Wspólnoty w tym Polski towarów rolno-spożywczych z Ukrainy.