,
Obserwuj
Polityka

Hołownia o "lewakach i prawakach". Ekspertka: Próbuje pozyskać "zdezorientowanych"

2 min. czytania
04.04.2024 12:37
Na ostatniej prostej przed wyborami samorządowymi Szymon Hołownia skorzystał ze strategii, która przyniosła mu sukces w wyborach do Sejmu, a mianowicie przedstawiał Trzecią Drogę jako antidotum na panujący w Polsce duopol Zjednoczonej Prawicy i KO. - Nie dziwię się, że ponownie wkracza w te koleiny, bo od lat się powtarza, że wybory wygrywa się, sytuując się w centrum sceny politycznej - komentowała w TOK FM politolożka prof. Anna Pacześniak.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Trwa ostatnia prosta przed niedzielnymi wyborami samorządowymi. Jak podkreślał podczas niedzielnej konwencji Trzeciej Drogi w Płocku marszałek Sejmu Szymon Hołownia, czekają nas "wybory, w których się rozstrzygnie, czy nadal będzie tak, że albo jedni, albo drudzy", mając na myśli Zjednoczoną Prawicę i Koalicję Obywatelską. "Jest Trzecia Droga - to my - nie lewacy, nie prawacy, po prostu Polacy" - zachęcał lider Polski 2050.

PiS i KO stabilnie. Trzecia Droga ma powody do niepokoju [SONDAż]

Próby Hołowni wybicia się na niezależność w ostatnich dniach kampanii wyborczej skomentowała w TOK FM prof. Anna Pacześniak z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Nie dziwię się, że Szymon Hołownia ponownie wkracza w te koleiny, mówiące, że oni są inni i są w centrum, bo od lat się powtarza, że wybory w Polsce wygrywa się, sytuując się w centrum sceny politycznej - wskazała gościni Macieja Kluczki w "Poranku Radia TOK FM".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Hołownia kontra Trzaskowski w drugiej turze? 'Musi wejść w buty Dudy'

Do kogo mówił Hołownia w Płocku? "Wyborcy ZP mogą czuć się zdezorientowani"

W trakcie swojego wystąpienia w Płocku Hołownia podnosił, że "stałoby się bardzo źle, gdyby centralna polityka przysłoniła to, o czym te wybory naprawdę są. A są o tym czy będzie wreszcie na Białołęce droga osiedlowa, którą dzieci będą mogły przejść do szkoły, do lekarza". W ocenie politolożki w ten sposób marszałek Sejmu wysyła sygnał prawicowym wyborcom.

- Pokazywanie, zwłaszcza na poziomie wyborów samorządowych, że nie spór ideologiczny jest dla Trzeciej Drogi ważny, a rozwiązywanie konkretnych problemów, plus to uderzanie w ton patriotyczny mówi, że Szymon Hołownia i Trzecia Droga próbują być może pozyskać dotychczasowych wyborców Zjednoczonej Prawicy, którzy mogą czuć się zdezorientowani, przyglądając się rozliczeniom i szukają jakiejś alternatywy. Bo inną alternatywą jest pozostanie w domu - podkreśliła prof. Anna Pacześniak w TOK FM.

Co Polacy myślą o przeszukaniach u polityków Solidarnej Polski? [SONDAż]