Duda nie chce odwołania ambasadora przy NATO. Siemoniak zdziwiony. "Ma wiedzę od jednej ze służb"
Trwa konflikt między rządem a prezydentem w sprawie ambasadora Polski przy NATO. Rząd ma zamiar wymienić aktualnie sprawującego tę funkcję Tomasza Szatkowskiego na Jacka Najdera. Tej zmianie bardzo mocno sprzeciwia się prezydent Andrzej Duda.
Konflikt o ambasadora. Siemoniak zdziwiony stanowiskiem Dudy
Minister spraw wewnętrznych i szef służb Tomasz Siemoniak w piątkowej rozmowie w TVN24 skomentował decyzję prezydenta. - Dziwię się prezydentowi. Ma wiedzę ze strony jednej ze służb i dziwię się, że robi z tego jakikolwiek problem - stwierdził. Dodał, że nie chce mówić o szczegółach, bo ta wiedza nie jest jawna. - Pan Szatkowski nigdy nie powinien zostać ambasadorem i jak najszybciej powinien wrócić do Warszawy - powiedział Siemoniak.
'Duda po 10 latach urzędowania nie wie, co mówi'. Kierwiński ironicznie o wywiadzie prezydenta
Minister wyjaśnił, że w ciągu kilkunastu ostatnich dni służby przekazały prezydentowi informacje, które dyskwalifikują Szatkowskiego jako ambasadora przy NATO. - Spodziewałem się, że ta sprawa będzie załatwiona i nie będzie zamieszania ze strony urzędników prezydenta - przyznał. Jego zdaniem w interesie państwa jest spokojne, ciche, merytoryczne załatwienie tej sprawy.