Spór o kontrowersyjny spot. Rzeczniczka Konfederacji nie ma sobie nic do zarzucenia. "To nie jest szczucie"
Rzecznika Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik wywalczyła mandat do Parlamentu Europejskiego. Partia ma w sumie sześcioro reprezentantów, w niedzielnych wyborach zajęła trzecie miejsce.
Dominika Wielowieyska pytała Zajączkowską-Hernik, do jakiej frakcji w PE wejdzie Konfederacja. - Nie odpowiem teraz pani na to pytanie, dlatego że nie wiemy, jakie frakcje powstaną. Być może stworzone będą nowe - odpowiedziała gościni 'Poranka Radia TOK FM'.
Wielowieyska dociskała, pytając, do którego 'ugrupowania radykalnie prawicowego' Konfederacji jest bliżej: do niemieckiej Alternative für Deutschland czy francuskiego Zgromadzenia Narodowego Marine Le Pen. - Nam jest najbliżej do Konfederacji i nie jest to skrajne prawicowe ugrupowanie, to partia propolska. Będziemy rozmawiać, zobaczymy, kto konkretnie dostał się do Parlamentu Europejskiego i będziemy wtedy podejmować decyzje - odpowiedziała europosłanka Konfederacji.
'Eksport obciachu'. Co po wyborach? 'To zapewne nie spodoba się PiS-owi'
"Happening" Grzegorza Brauna
Padło także pytanie o Grzegorza Brauna, który również prawdopodobnie znajdzie się w PE. - Będzie latanie z gaśnicą po Parlamencie Europejskim? Jest pani rzeczniczką Konfederacji, nazwała to pani happeningiem i formą ekspresji posła artysty. Tymczasem wiele osób uznało to za akcję niedopuszczalną, efekt działalności hejterskiej - mówiła Wielowieyska, przypominając skandaliczne zachowanie Brauna, który w grudniu zgasił gaśnicą świece chanukowe.
- A jeszcze więcej osób uznało to za happening i akcję, która wymagała reakcji, ponieważ Chanuka w sejmie była kompletnie niepotrzebna. Tak jak gaszenie przez Brauna - oceniła Zajączkowska-Hernik.
Jak walczyć o głosy? Kontrowersyjny spot polityczki Konfederacji
Rzeczniczka Konfederacji w czasie kampanii opublikowała kontrowersyjny spot. W nagraniu pokazano, jak imigrant napada na idącą ulicą kobietę.
Wielowieyska, komentując spot, przypomniała brutalne zabójstwo 25-latki z Białorusi, o którego dokonanie podejrzany jest młody Polak. - Imigranci, którzy napływają do Europy w sposób legalny bądź nielegalny, gwałcą europejskie kobiety, napadają, okradają. Jest mnóstwo materiałów w internecie, które tego dowodzą, mnóstwo artykułów potwierdzających - mówiła rzeczniczka Konfederacji.
- Polacy też napadają - podkreśliła prowadząca 'Poranek Radia TOK FM'. - Wszystkie państwa, które przyjęły imigrantów w sposób niekontrolowany bądź nadmierny, borykają się z radykalnym wzrostem przestępczości, znaczna większość kobiet w Unii Europejskiej jest gwałcona i bardzo często sprawcami są nielegalni imigranci o niepotwierdzonej tożsamości. To nie szczucie, to pokazywanie faktów: kobiety są gwałcone przez nielegalnych imigrantów - odpowiadała polityczka Konfederacji.