advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Ziobro już się nie zasłoni L4 i będzie zeznawał? "Ma dwa wyjścia"

3 min. czytania
09.07.2024 06:33
Na 10 lipca zaplanowano przesłuchanie Zbigniewa Ziobry. Jak mówił w TOK FM Tomasz Trela, były szef resortu sprawiedliwości nie przedstawił kolejnego zwolnienia, ale nadal ma "dwa wyjścia". - Nam zależy, by świadek złożył zeznania, a nie na tym, żeby świadka ciągle zapraszać - mówił w TOK FM wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

10 lipca komisja śledcza ds. Pegasusa ma przesłuchać Zbigniewa Ziobrę. Będzie to kolejna próba - 1 lipca okazało się to niemożliwe, bo były minister sprawiedliwości przedstawił zwolnienie lekarskie. Czy tak będzie i tym razem?

Tomasz Trela poinformował w TOK FM, że Zbigniew Ziobro "odebrał wezwanie na posiedzenie komisji, a kolejnego zwolnienia lekarskiego nie przedstawił". Zastrzegł jednak, że nie przesądza to jednak o tym, czy ten zostanie przesłuchany.

- Teraz ma dwie drogi: przyjść na godz. 10 i składać zeznania, chyba że stan zdrowia mu nie pozwala, to wtedy przedłożyć kolejne zaświadczenie lekarskie - mówił w "Wywiadzie politycznym" wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy i wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Druga droga: przedstawić od razu kolejne zwolnienie.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość TOK FM nie wykluczył i innego wariantu na przesłuchanie świadka - komisja wystąpi do lekarzy z wnioskiem o informację, kiedy ten będzie mógł składać zeznania. - Nam zależy, by świadek złożył zeznania, a nie na tym, żeby świadka ciągle zapraszać - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką.

W jego ocenie wcześniej czy później do przesłuchania byłego ministra dojdzie. Tym bardziej, jak dodał, że jest on jednym z najważniejszych świadków. - Był jednoosobowo dysponentem Funduszu Sprawiedliwości. I to on decydował, co kiedy i na co można wydawać - mówił. W grę wchodzi blisko 25 mln zł z FS, które przekazano na zakup oprogramowania Pegasus.

Przeszukanie u Ziobry to 'Pegasus Plus'. 'Miało być lepiej, a nie jest'

"Ziobro nie raz będzie przesłuchany"

- Bez przesłuchania Zbigniewa Ziobro nie są państwo w stanie zakończyć prac komisji i stworzyć raportu? - dopytywała prowadząca.

- Nie wyobrażam sobie przygotowania końcowego raportu bez głównego dysponenta Funduszu Sprawiedliwości. Tym bardziej że każdy świadek mówił: to nie on decydował, to decydowała góra - odpowiedział Tomasz Trela. Ocenił, że "była to zorganizowana akcja na zlecenie polityczne". - Dokumenty i wiedza z przesłuchań to potwierdzają - dodał.

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa podkreślił, że zeznania Ziobry będą kluczowe dla prac komisji przede wszystkim dla jej wątku zakupowego. Choć, jak dodał, być może także dla wątku operacyjnego. - Myślę, że Ziobro nie raz będzie przesłuchany - skwitował w TOK FM.

Komisja śledcza ds. Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.