advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Ostrzeżenie dla Polaków. "Jesteśmy gotowi do ewakuacji"

3 min. czytania
06.08.2024 10:45
Polski MSZ ponawia ostrzeżenia przed podróżami do Libanu i zwraca uwagę, że jeśli to możliwe - wskazane jest opuszczenie przez polskich obywateli zagrożonych rejonów. W razie eskalacji konfliktu rząd jest pełnej gotowości do przeprowadzenia ewakuacji.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

- Polski rząd jest gotowy na każdą ewentualność, gdyby doszło do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, choć mamy nadzieję na jej deeskalację. Ponawiamy jako MSZ nasze ostrzeżenia przed podróżami do Libanu i zaznaczamy w naszych komunikatach do rodaków, że jeżeli sytuacja nie wymaga bezwzględnej konieczności pozostawania na terytorium Libanu, to wskazane jest opuszczenie zagrożonych rejonów - powiedział PAP Szejna.

Polski MSZ ostrzega przed podróżami do Libanu: Co musisz wiedzieć?

Podkreślił, że liczy na to, że 'procesy pokojowe przyniosą efekt'. - Jednak gdyby tak się nie stało, to polski rząd rząd ma przygotowany plan szybkiej ewakuacji naszych obywateli, przy współpracy MSZ i MON. Służby dyplomatyczne i MON są w tej sprawie pełnej gotowości, gdyby tylko doszło do eskalacji konfliktu - zaznaczył wiceminister.

- Nie planujemy natomiast w najbliższym czasie ewakuacji personelu naszych placówek dyplomatycznych, choć zdajemy sobie sprawę, że sytuacja może ewoluować - dodał Szejna.

Eskalacja konfliktu Izrael-Liban. 'Pytanie, czy uruchomią się piromani z koalicji Netanjahu'

MSZ apeluje o opuszczenie Libanu: Rząd gotowy do działania w razie eskalacji

Wiceminister zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem kluczem do bardziej trwałego uspokojenia sytuacji i załagodzenia konfliktów w regionie jest kwestia Palestyny. - Pierwszym krokiem do tego jest zawieszenie broni, a potem pokój w Palestynie i uznanie rozwiązania dwupaństwowego, którą popiera też polska dyplomacja - zaznaczył wiceszef MSZ.

W niedzielę MSZ ponowiło ostrzeżenia przed podróżami do Libanu. = Jeżeli Twoja sytuacja nie wymaga bezwzględnej konieczności pozostawania na terytorium Libanu wskazane jest opuszczenie zagrożonego rejonu - radzi na X resort dyplomacji. Poinformował jednocześnie, że komunikacja lotnicza w regionie pozostaje dostępna.

Także w piątek MSZ, w związku ze wzrastającą wówczas liczbą polskich turystów przyjeżdżających do Libanu, Izraela i Iranu, ostrzegało przed wszelkimi podróżami w ten region. Jak zaznaczał resort dyplomacji, niestabilna sytuacja w regionie wskazuje, że opuszczenie tych miejsc będzie coraz trudniejsze. MSZ podkreśliło, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a placówka w Libanie pozostaje w kontakcie z obywatelami polskimi przebywającymi na miejscu.

Niebezpiecznie na Bliskim Wschodzie. Loty z Polski odwołane

W sobotę linie LOT przedłużyły zawieszenie lotów do i z Izraela oraz odwołały połączenia z Warszawy do Tel Awiwu 4 i 5 sierpnia oraz powrotne 5 i 6 sierpnia. W piątek przewoźnik odwołał osiem połączeń z Izraelem i Libanem "po przeprowadzeniu analizy bezpieczeństwa operacji lotniczych".

O odwołaniu lotów na Bliski Wschód w sobotę informowały też tanie linie lotnicze Wizz Air. W krótkim komunikacie dostępnym wyłącznie w języku angielskim napisano, że "ze względu na eskalację sytuacji w regionie, Wizz Air tymczasowo zawiesi loty do i z Izraela i Jordanii do 4 sierpnia włącznie". Od czwartku loty do Izraela zawiesiło kilku innych przewoźników - m.in. linie Delta, United Airlines, Lufthansa, Austrian Airlines, Brussels Airlines oraz Air India.

W ostatnich dniach doszło do gwałtownego wzrostu napięcia pomiędzy Izraelem a wspieranym przez Iran, działającym z terytorium Libanu Hezbollahem. W sobotę 27 lipca, Hezbollah ostrzelał rakietami nadgraniczną miejscowość Madżdal Szams, w rezultacie czego zginęło 12 dzieci i nastolatków - pocisk trafił w boisko do piłki nożnej. We wtorek w odwecie siły izraelskie dokonały w Bejrucie ataku na dowódcę operacyjnego militarnego skrzydła Hezbollahu, Fuada Szukra, który, jak oświadczyła armia, był "odpowiedzialny za śmierć dzieci w Madżdal Szams i zabicie licznych innych izraelskich cywilów".

W środę dokonano kolejnego ataku w Teheranie, którego ofiarą padł szef terrorystycznej organizacji Hamas, Ismail Hanije, który z Kataru, gdzie mieszkał od wielu lat, udał się do stolicy Iranu na zaprzysiężenie nowego prezydenta. W sobotę władze USA i Wielkiej Brytanii zaapelowały do swoich obywateli, aby opuścili Liban. Szwecja natomiast postanowiła zamknąć swoją ambasadę w Bejrucie.

Posłuchaj podcastu!