,
Obserwuj
Polityka

Polska sprzeciwia się ważnej umowie UE. "To nie jest bezpieczne"

PAP
2 min. czytania
26.11.2024 16:32
Trwają działania dyplomatyczne, aby zablokować wejście w życie umowy o wolnym handlu pomiędzy Europą a krajami Mercosur - poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

- Trwają działania dyplomatyczne, żeby zbudować mniejszość, która zablokuje tego typu rozwiązanie - bo jest taka mniejszość możliwa do zbudowania, choć oczywiście nie będzie o to łatwo - powiedział wicepremier.

Dodał, że minister rolnictwa Czesław Siekierski oraz minister rozwoju Krzysztof Paszyk 'też będą robić wszystko, żeby nie doszło do wdrożenia w życie, szczególnie w obszarze rolnictwa, umowy o wolnym handlu pomiędzy Europą a krajami Mercosur'.

"To nie jest bezpieczna umowa"

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że umowy, które są podpisywane przez Unię Europejską z innymi państwami, muszą być bezpieczne dla konsumentów i rolników, a umowa z krajami Mercosur nie spełnia tego warunku.

- To nie jest bezpieczna umowa. Ta umowa nie daje poczucia bezpieczeństwa i nie gwarantuje bezpieczeństwa ani jakości żywności, ani bezpieczeństwa rozwijania swoich gospodarstw. Jesteśmy za ochroną rynku europejskiego, ochroną rynku polskiego, bo wiemy, w jakich warunkach produkujemy - powiedział.

- Polscy rolnicy, żeby sprzedać dobrą żywność, muszą spełnić bardzo wymagające standardy i mają ogromne restrykcje, które są wynikiem wieloletnich działań Unii Europejskiej. (...) W krajach Ameryki Południowej (...) na pewno nie przebiega w takich standardach jak w Unii Europejskiej - zaznaczył wicepremier.

Co to jest umowa z Mercosur?

Porozumienie w sprawie umowy o wolnym handlu między UE a Wspólnym Rynkiem Południa (Mercosur), zakładającej utworzenie strefy wolnego handlu obejmującej 700 mln ludzi, po 20 latach negocjacji uzgodniono w 2019 r., jednak nie została ona przyjęta. Przeciwko umowie protestują m.in. rolnicy.