Nowe stanowisko dla Berka. "Mam potwierdzenie ze źródeł rządowych. Czy to jest właściwa ścieżka kariery?"
Maciej Berek zrezygnował ze stanowiska ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Zastąpi go Joanna Knapińska. Karolina Lewicka ujawniła w "Wywiadzie politycznym", jakie nowe stanowisko przypadnie Berkowi. - Pamiętam Macieja Berka z rządu, w którym sam uczestniczyłem. to był jeden z najbardziej pracowitych, rzetelnych, skrupulatnych urzędników wysokiego szczebla - mówił w TOK FM europoseł KO Bogdan Zdrojewski.
- Minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek przejdzie do innych zadań, jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska - poinformował we wtorek Donald Tusk. Jak dodał premier, o "zwolnienie z obowiązków, które pełnił do tej pory" poprosił go sam Berek. Tusk zapowiedział, że poinformuje niebawem, czym będzie zajmował się Maciej Berek.
Karolina Lewicka uprzedziła szefa rządu i poinformowała o szczegółach w "Wywiadzie politycznym". - Polityka Insight jako pierwsza podała to nieoficjalnie, a ja mam potwierdzenie ze źródeł rządowych, że Maciej Berek zostanie wybrany sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Czy uważa pan, że to jest właściwa ścieżka kariery z rządu do TK? - pytała europosła KO Bogdana Zdrojewskiego.
- Generalnie nie, natomiast wydaje mi się, że w niektórych wypadkach takie zdarzenia okazywały się trafnymi wyborami. Przypomnę nominację senatora prof. Leona Kieresa, który prosto z Senatu trafił do TK i to był fantastyczny, skupiony na prawie członek Trybunału Konstytucyjnego. Jestem przekonany, że w przypadku Macieja Berka też tak będzie. On nie należy do żadnej partii, cały czas był bezpartyjny - powiedział polityk.
- Pamiętam Macieja Berka z rządu, w którym sam uczestniczyłem od 2007 do 2014 roku. To był jeden z najbardziej pracowitych, rzetelnych, niezwykle skrupulatnych urzędników wysokiego szczebla. Ale też podkreśliłbym jego wiedzę prawniczą, jest pracownikiem naukowym. To osoba, która w rządzie wykazała się bardzo wysokim kompetencjami, ale też kwalifikacjami moralnymi. Uważam, że zdecydowanie nie jest politykiem, jest urzędnikiem korpusu służby cywilnej w najlepszym tego słowa znaczeniu - stwierdził Zdrojewski.
Karolina Lewicka mówiła, że posłowie i posłanki byli zaskoczeni informacją na temat Berka. - To jest kolejny dowód, że nie za wiele klub KO wie o tym, jakie decyzje podejmuje, co będzie planował i robił Donald Tusk. Czy pan też czuje taki deficyt? - pytała swojego rozmówcę.
- Deficyt to za dużo powiedziane, ale pewien niedosyt informacji, które powinny zwłaszcza władze klubowe wiedzieć, z pewnością jakiś jest - przyznał Bogdan Zdrojewski.
Całej rozmowy Karoliny Lewickiej z europosłem KO, w której mowa była też o aferze związanej z pomocą dla powodzian, posłuchasz w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM