,
Obserwuj
Polityka

Polityczne zaskoczenia i rozczarowania 2024 roku. "Był fajerwerkiem, który wybuchł i zgasł"

Agnieszka Wynarska TOK FM
3 min. czytania
04.01.2025 07:03
Szymon Hołownia jako polityczne rozczarowanie 2024 roku? Zaczynał kadencję jako marszałek showman, ale stał się to "karykaturą samego siebie". - Wydaje się nie mieć pomysłu na kolejny sezon tego serialu - ocenił w TOK FM Michał Danielewski.
|
|
fot. Lukasz Gdak/East News
  • "Sabat symetrystów" przedstawił swoje polityczne zaskoczenia i rozczarowania 2024 roku.
  • Sikorski i Petru zaskoczyli na plus Galopującego Majora.
  • Zawiedli go Wieczorek, Trela i wynik partii Razem.
  • Danielewskiego nikt pozytywnie nie zaskoczył, zawiedli zaś politycy Trzeciej Drogi.

- Na plus zaskoczył mnie na pewno Radosław Sikorski - w jaki sposób jest ministrem. I teraz uwaga: na plus też mnie pan Ryszard Petru zaskoczył. Żeby było jasne, ja mam absolutnie inne poglądy niż on. Podoba mi się to, w jaki sposób walczy o swoje. Widać u niego determinację, lubię polityków zdeterminowanych. Widać jego pasję - mówił w "Sabacie symetrystów" Galopujący Major.

- Mi się Klaudia Jachira bardzo podoba pod tym względem - zaznaczył Grzegorz Sroczyński.

Trela jako giertychowiec

Negatywy? - Oczywiście Dariusz Wieczorek, ale dużym zawodem był wynik partii Razem. Maciej Konieczny z jedynki nie dostał się. To jest klęska polityczna, o której się zapomina i nie mówi. Na pewno pan Trela z Lewicy, to po prostu koszmar - ocenił Major.

- Jak ty nie masz problemu z Petru, to ja nie mam problemu z Trelą jako politykiem Platformy, takim giertychowcem. Tylko on nie jest z Lewicy. Już wiadomo, że chce być na innej liście i to jest jasne. Nie ma się co obrażać, że Trela jest Trelą - mówił Sroczyński.

- Żaden mnie nie zaskoczył na plus - stwierdził Michał Danielewski, redaktor naczelny OKO.press. - W zgodzie ze swoim sumieniem nie mogę powiedzieć, żeby ktoś mnie zaskoczył na plus, mogłem na siłę poszukać jakichś pozytywów - dodał.

Jak mówił dziennikarz, jako pierwszoligowa polityczka sprawdziła się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ale nie było to dla niego zaskoczeniem. - Nie bijmy braw kierowcy autobusu, który się zatrzymał na przystanku - wyjaśnił.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Strategia płaczącego dziecka

Rozczarowanie? - Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz i Trzecia Droga. Mogę się przyznać do swojej naiwności. Myślałem, że to będzie bardziej pragmatyczna polityka w koalicji, będą lepiej grać z Tuskiem, nie będą aż tak bardzo bronić tej konserwatywnej kotwicy, na przykład w sprawie związków partnerskich i prawa do aborcji. Że będzie można się z nimi racjonalnie dogadać, nawet coś przehandlować, wejść w polityczną transakcję coś za coś. Oni są przewidywalnymi graczami w strategii małego dziecka, które kładzie się w sklepie na podłodze, że nie pójdzie i koniec - mówił Danielewski.

Naczelny OKO.press przypominał, że na początku kadencji Hołownia pozytywnie zaskoczył jako marszałek Sejmu i showman, ale "stał się karykaturą samego siebie". - Wydaje się nie mieć pomysłu na kolejny sezon tego serialu - stwierdził.

- On się znudził po prostu. Był fajerwerkiem, który wybuchł i zgasł. Trudno utrzymać taki poziom zainteresowania, jest po prostu nudnym politykiem - ocenił Galopujący Major.

Sroczyński swoich typów nie przedstawił, mówiąc, że zgadza się z wcześniej zgłoszonymi.