,
Obserwuj
Polityka

Co żona Ziobry robi w Brukseli? "Blondynka, której nie znam, trzyma telefon na wysokości biodra"

mm
2 min. czytania
10.02.2025 08:53
Patrycja Kotecka-Ziobro w Parlamencie Europejskim "pomaga w pracy posłom, chociaż europosłowie Koalicji Obywatelskiej uważają, że jednocześnie 'szpieguje'" - pisze w "Newsweeku" Dominka Długosz.
|
|
fot. X/@krzysztofbrejza

Co Patrycja Kotecka-Ziobro robi w Brukseli?

Zbigniew Ziobro wraz z rodziną przeprowadził się do Brukseli, gdzie pracuje jego żona. Patrycja Kotecka-Ziobro jest asystentką trzech europosłów, którzy mandaty zdobyli z list PiS: Patryka Jakiego, Jacka Ozdoby i Daniela Obajtka.

Jak czytamy w "Newsweeku", jej zarobki powinny wystarczać na utrzymanie rodziny. 'Limit zarobków dla polskich asystentów to 5500 euro, ale - jak twierdzą nasi rozmówcy - jest to maksymalna kwota, którą może płacić jeden poseł. Zarobki żony Ziobry oceniają na jakieś 10-12 tys.' - pisze Dominika Długosz.

A co konkretnie ma robić żona byłego ministra sprawiedliwości? Poza pracą dla europosłów, ma też "szpiegować". Deputowani Koalicji Obywatelskiej opowiadali, jak przyłapali ją na nagrywaniu rozmowy Dariusza Jońskiego i Krzysztofa Brejzy.

Jacek Ozdoba zakłócał wizytę min. Bodnara w europarlamencie. 'Reżyserowała' to żona Ziobry?

Sam Brejza tak opowiadał o swoim pierwszym zetknięciu z Patrycją Kotecką-Ziobro:

"Wyszliśmy z Adamem Bodnarem na konferencję i stanęliśmy z boku. Widziałem, że jeden z asystentów Ozdoby filmuje Bodnara, a Ozdoba stoi z boku. Wiedzieliśmy, że coś się będzie działo. Nagle patrzę, że tak półtora metra ode mnie stoi blondynka, której nie znam. I jakoś tak nienaturalnie trzyma telefon na wysokości biodra, skierowany prosto na nas. Darek Joński mówi do mnie: 'Ona nas nagrywa'. Podeszliśmy do niej i pytamy: 'Dlaczego pani nas nagrywa? Pani mąż nas nagrywał i teraz pani też próbuje?'. Przez jakieś półtorej minuty patrzyła mi w oczy i nie powiedziała ani słowa, po czym odeszła".

Wniosek o areszt dla Ziobry

Ostatniego dnia stycznia sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przegłosowała wniosek o 30 dni aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości po raz piąty nie stawił się na jej wezwanie. W Sejmie pojawił się dopiero doprowadzony przez policję w czasie, kiedy komisja zakończyła obrady. Wcześniej wystąpił na antenie telewizji Republika, gdzie udzielił wywiadu.