,
Obserwuj
Polityka

Jak zagłosują wyborcy Mentzena? "To są dla nas zaskakujące informacje"

3 min. czytania
19.05.2025 12:54
- Na pewno część w ogóle nie pójdzie na wybory albo - jeżeli pójdzie - (...) skreśli dwa nazwiska, albo nie skreśli żadnego - mówił w TOK FM Grzegorz Płaczek z Konfederacji, pytany o zachowanie wyborców Sławomira Mentzena.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

 

  • Na trzecim miejscu w I turze wyborów prezydenckich znalazł się Sławomir Mentzen z poparciem 14,81 proc.;
  • "Od wczoraj mam nieprzespaną noc. Z jednej strony cieszę się, patrząc się na wysoki wynik Sławomira Mentzena, z drugiej strony rozumiem, jaka ciąży teraz odpowiedzialność na każdym Polaku. Za dwa tygodnie naprawdę ważne wybory" - skomentował w TOK FM Grzegorz Płaczek z Konfederacji;
  • Jak zachowa się Sławomir Mentzen? A jak z kolei zagłosują wyborcy Konfederacji?

 

Rafał Trzaskowski (KO) i Karol Nawrocki (PiS) spotkają się w drugiej turze wyborów 1 czerwca - PKW podała oficjalne wyniki niedzielnych wyborów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 31,36 proc. głosów (6 147 797), zaś kandydat PiS Karol Nawrocki - 29,54 proc. (5 790 804). Na trzecim miejscu uplasował się Sławomir Mentzen, który zebrał 14,81 proc. (2 902 448).

- Od wczoraj mam nieprzespaną noc. Z jednej strony cieszę się, patrząc na wysoki wynik Sławomira Mentzena, z drugiej strony rozumiem, jaka ciąży teraz odpowiedzialność na każdym Polaku. Za dwa tygodnie naprawdę ważne wybory - skomentował w TOK FM Grzegorz Płaczek z Konfederacji.

Kogo poprze Mentzen?

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej przyznał, że wie, jak zachowa się przed drugą turą Mentzen. - Decyzja została już podjęta, ale - jak to w polityce - zawsze mogą się pojawić nowe argumenty na stole - podkreślił. Nie chciał jednak ujawnić szczegółów. - Poczekajmy na to, co dokładnie zrobi lider i zaplecze Konfederacji - uciął polityk.

Dopytywany, kiedy decyzja zostanie oficjalnie ogłoszona, odpowiedział: "na dniach".

- Naprawdę jest trudno. Staramy się ważyć za i przeciw. Mam świadomość, że w przypadku, gdyby wybory wygrał Rafał Trzaskowski, wrócą do parlamentu wszystkie ustawy, które udało się przyhamować w ostatnich tygodniach - mówił gość powyborczego "Poranka Radia TOK FM". Jednocześnie podkreślał, że nawet gdyby z Konfederacji wyszedł przekaz bardziej "pro Nawrocki", to nie oznaczałoby zmiany oceny całej polityki prowadzonej wcześniej przez Prawo i Sprawiedliwość.

"Sejmowe zamknięcie systemu"

Prowadząca audycję red. Dominika Wielowieyska podała, że w jej opinii około 70 proc. wyborców Mentzena może zagłosować na Karola Nawrockiego, 20 proc. na Rafała Trzaskowskiego, a 10 proc. zostanie w domu bądź odda głos nieważny.

- Coś w tym jest. Na pewno część w ogóle nie pójdzie na wybory albo - jeżeli pójdzie - (...) skreśli dwa nazwiska, albo nie skreśli żadnego - skomentował Grzegorz Płaczek.

Zwrócił przy tym uwagę, że w pierwszej turze część osób, która głosowała jeszcze pięć lat temu na Konfederację, odpłynęła do PiS i Szymona Hołowni. - To są dla nas zaskakujące informacje, więc do końca nikt nie wie, jak kto głosuje. Jest na pewno część elektoratu przeciwna PiS-owi i stąd ich głosy na Konfederację. Z drugiej strony są ci, którzy poszli w pierwszej turze i zagłosowali zgodnie z sumieniem, a teraz będą głosować zgodnie z rozumem. A rozum podpowiada, że kandydat może być tylko jeden, żeby nie doprowadzić do tego, jak to się mówi u nas w kuluarach, sejmowego zamknięcia systemu - skwitował gość TOK FM.