PiS podgrzewa nastroje wokół granicy. A to dopiero początek. "Będziemy to widzieć coraz częściej"
W sobotę na kongresie PiS Jarosław Kaczyński został ponownie wybrany na prezesa tej partii. Zdaniem Dominiki Długosz z 'Newsweeka' możemy się więc spodziewać, że przez najbliższe dwa lata Prawo i Sprawiedliwość będzie kontynuować swoją sprawdzoną strategię podgrzewania społecznych nastrojów i walki z 'lewactwem'. A część tego planu już oglądamy na granicy z Niemcami.
- Prawo i Sprawiedliwość nie ma pomysłu na kampanię merytoryczną, ma pomysł na kampanię strachu i to widzimy w tej chwili - mówiła w TOK FM dziennikarka.
Zdaniem rozmówczyni Karoliny Lewickiej, to dopiero początek. - Naprawdę będziemy to widzieć coraz częściej: patrole obywatelskie, zatrzymania na granicy. To budowanie narracji o tym, że jest zagrożenie dla granicy zachodniej, z drugiej strony, że aparat państwa mści się na obywatelach broniących tej granicy - oceniła gościni 'Wywiadu politycznego'. Dziennikarka zaznaczyła, że PiS będzie też powtarzać, że 'państwo sobie nie radzi z tym, co się dzieje'. - I to się będzie tak cały czas nakręcać - uważa Długosz.
'Tusk gra w grę prawicy'. Dlaczego decyzja w sprawie granicy niewiele zmieni?
Rozmówczyni Karoliny Lewickiej uważa, że 'PiS ma pomysł na różnego rodzaju kampanie, tylko to nie są kampanie, które przyniosą nam jakąś merytoryczną debatę w polskiej polityce'.
Chcesz posłuchać całej rozmowy? Włącz podcast!