To nie Putin odpowiada za drożyznę. "PiS i Glapiński budowali nawis inflacyjny i teraz są efekty"

Putin odpowiada za jakieś 5 procent, a mamy tej inflacji około 16 procent. 2/3 to zatem efekt skrajnie nieodpowiedzialnej, skierowanej tylko na doraźne korzyści polityczne PiS, polityki prezesa NBP Adama Glapińskiego - ocenił w TOK FM były minister finansów Jacek Rostowski.
Zobacz wideo

- Będziemy czynić wszystko, żeby inflacja była możliwie najmniej bolesna i jednocześnie, żeby się nie rozwijała, tylko żeby powoli opadała - zapowiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wśród przyczyn drożyzny szef PiS wymienił politykę Unii Europejskiej, pandemię COVID-19 i oczywiście Władimira Putina.

Ile faktycznie jest winy prezydenta Rosji, jeśli chodzi o polską inflację? – Putin odpowiada za jakieś 5 procent, a mamy tej inflacji około 16 procent. 2/3 to zatem efekt skrajnie nieodpowiedzialnej, skierowanej tylko na doraźne korzyści polityczne PiS, polityki prezesa NBP Adama Glapińskiego – wymieniał w magazynie "EKG" Jacek Rostowski.

Były minister finansów wskazał, że owszem, szef Narodowego Banku Polskiego największe błędy popełniał w zeszłym roku, ale obecna inflacja to efekt wieloletnich zaniedbań. – Przez lata konsekwentnie budował coś, co można nazwać nawisem inflacyjnym, monetarnym. To pojęcie znane z minionych lat. Kiedyś objawiało się w formie kolejek i braku towarów na półkach w sklepie, a teraz widzimy to zjawisko w postaci szybujących cen. To się przez lata kumulowało, teraz się wylało i rozlewa się po gospodarce – tłumaczył Rostowski. Nawis inflacyjny, to w ekonomii sytuacja, kiedy w społeczeństwie występują nadmierne zasoby pieniężne.

Gość TOK FM mówił dalej, że polityka NBP jest bliźniacza ze sposobem działania rządu Prawa i Sprawiedliwości. – Czyli wydawania na kredyt i niebudowania rezerw na złe czasy. Myślę, że Glapiński utrzymywał specjalnie niskie stopy procentowe - przed 2022 roku, żeby rządowi łatwo było się zadłużać. (…) Owszem, polityka PiS-owska w tej kwestii była spójna, ale po prostu zła – ocenił rozmówca Macieja Głogowskiego.

Jak powstrzymać wzrost inflacji?

Zdaniem Rostowskiego, żeby poprawić sytuację, to trzeba jak najszybciej przywrócić w Polsce praworządność. – Ten obraz wyłania się najbardziej z planów PO, ale ja będę mówił za siebie. Wtedy pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy zostaną naprawdę uwolnione. Widzimy, że PiS sam siebie okłamywał, że te pieniądze będą, a teraz (po wypowiedziach choćby Very Jourovej z KE – red.) wiadomo, że tych środków nie będzie – wyjaśniał.

Były minister finansów podkreślał, że napływ pieniędzy z KPO przyniesie dwa zasadnicze skutki. – Długofalowy i najważniejszy dotyczy przebudowy systemu energetycznego w Polsce na Odnawialne Źródła Energii. To chwilę potrwa, ale w perspektywie ceny energii nie będą rosły, a nawet będą spadać. A po drugie, przez KPO do Polski może napłynąć dużo środków w euro, które trzeba będzie wymienić na złotówki. Co wzmocni naszą walutę. A wtedy wiele rzeczy może stanieć, np. benzyna. I to będzie ten szybko odczuwalny efekt KPO – stwierdził Jacek Rostowski.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM