,
Obserwuj
Łódzkie

Ma 70 lat i jest modelką. Pani Hania pokazuje, że życie zaczyna się na emeryturze

Katarzyna Giedrojć
4 min. czytania
08.03.2024 08:24
- Jestem stylową modelką i zdobyłam tytuł miss po 50-tce. Organizuję pokazy mody, prowadzę bloga i jestem wzorem i motywacją dla wielu kobiet, które na pewnym etapie życia przestały o siebie dbać - mówi nam Hanna Piekarska, łodzianka i aktywna działaczka Fundacji Łódzka Akademia Kobiecości.
|
|
fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Hanna Piekarska była księgową w banku, a później pracowała jako kierowniczka w pizzerii. Miała plany, marzenia, ale - jak wiele kobiet - nie miała na nie czasu. Zaczęła je realizować na emeryturze. Chciała pojawić się na ekranie. Aby dopiąć swego, zatrudniła się jako ochrona w Państwowej Wyższej Szkole Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Po trzech miesiącach była już statystką i aktorką w etiudach studenckich. Wtedy jej kariera nabrała tempa. Dziś ma 72 lata i - jak sama mówi - 'wszędzie jest jej pełno'.

- Jestem stylową modelką i zdobyłam tytuł miss po 50-tce. Organizuję pokazy mody, prowadzę bloga i jestem wzorem i motywacją dla wielu kobiet, które na pewnym etapie życia przestały o siebie dbać. Pokazuję im, że można, a nawet trzeba działać - mówi. Pani Hanna jest aktywną działaczką Fundacji Łódzka Akademia Kobiecości. Chodzi na wykłady, brała udział w powstaniu różnych publikacji tej organizacji i jest na okładce kalendarza charytatywnego.

Pomysł dojrzał w czasie pandemii

Fundację stworzyła Monika Mularska-Kucharek z mężem. Przez wiele lat działała na rzecz kobiet, ale nie było to sformalizowane. - Widziałam potrzebę integracji środowiska kobiet i wzmacniania ich potencjału. Nosiłam się z tym kilka lat, ale zawsze było coś innego do zrobienia. W końcu przyszła pandemia i trochę się zatrzymałam. Przewartościowałam wiele spraw. Zrozumiałam, czego potrzebuję jako kobieta. Założyłam fundację, która miała integrować środowisko pań, pokazywać im, ile są warte i pozwoliła odkrywać potencjał - mówi prezeska fundacji.

Organizują konferencje, seminaria, webinaria, szkolenia, projekty rozwojowe, spotkania integrujące, realizują projekty społeczne oraz inicjatywy o charakterze charytatywnym. - Dzieje się wiele. Niektóre kobiety przychodzą po to, żeby się czegoś dowiedzieć, a inne, żeby nawiązać jakąś relację, poznać inne osoby, które są często dla nich inspiracją i pokazują, że pewne schematy można przełamywać. Jeśli chodzi o osoby starsze, to przychodzą, aby nie czuć się samotne i zagospodarować czas wolny. Niektóre przychodzą też po spełnienie, bo teraz uzmysłowiły sobie, że chcą nadrobić pewne zaległości życiowe, rozwijać pasje i zainteresowania - mówi pomysłodawczyni Łódzkiej Akademii Kobiecości.

Łódzka Akademia Kobiecości
Łódzka Akademia Kobiecości
zdjęcie udostępnione przez Fundację Łódzka Akademia Kobiecości

Dla wielu z nich wyjście do ludzi to terapia. Przychodzą kobiety po przejściach, które podjęły próbę zmiany swojego życia. Niektóre są po rozwodzie czy bolesnym rozstaniu, inne przytłoczyła śmierć bliskiej osoby. Problemów, jakie mają, jest wiele. Ten bagaż życiowy dzięki spotkaniom i inicjatywom fundacji mogą rozłożyć na więcej osób. - Zachęcam i zapraszam do dzielenia się swoim doświadczeniem. To jest też pewna forma terapii. Jestem terapeutką, więc duża część działalności dotyczy wzmacniania poczucia własnej wartości i nauki radzenia sobie z trudnościami - dodaje.

Dla kobiet z Ukrainy

W różnych formach działania fundacji w ciągu półtora roku wzięło udział ponad 1000 pań. Niektóre z nich włączyły się w organizację przedsięwzięć na zasadach wolontariatu. Wiele kobiet to obywatelki Ukrainy, które przyjechały do Polski po wybuchu wojny i próbowały znaleźć swoje miejsce. Niektóre z nich zdecydowały się założyć stowarzyszenia czy inne fundacje, które działają z powodzeniem i wspierają potrzebujących. Jedna z nich działa na rzecz kobiet z Ukrainy. Inna ma pomagać ukraińskim dzieciom i młodzieży. Kolejna to Chór Namysto. - To wszystko daje im poczucie integracji z innymi i przekonanie, że nie są same. Mierzą się z poważnymi problemami, takimi jak życie na emigracji. Tu zawiązują się przyjaźnie - mówi Monika Mularska-Kucharek.

Łódzka Akademia Kobiecości
Łódzka Akademia Kobiecości
zdjęcie udostępnione przez Fundację Łódzka Akademia Kobiecości

Dużo się działo

Łódzka Akademia Kobiecości wydała cztery kalendarze charytatywne z udziałem osób starszych. Ambasadorami poszczególnych edycji byli: Teresa Lipowska, Marian Lichtman, Hanna Piekarska i Ewa Sobkiewicz. Zrealizowano również trzy edycje konferencji "Akademia Świadomego Seniora" i cykle wykładów dedykowane seniorom pod nazwą "Akademia Srebrnej Dojrzałości".

Łódzka Akademia Kobiecości współpracuje m.in. z aktorką Teresą Lipowską
Łódzka Akademia Kobiecości współpracuje m.in. z aktorką Teresą Lipowską
zdjęcie udostępnione przez Fundację Łódzka Akademia Kobiecości

Obecnie realizują trzecią edycję projektu rozwojowo-wspierającego "Ambasadorzy odnalezionych nadziei. Seniorzy seniorom", ale też program "Przystań Pozytywnych Relacji", piątą edycję Akademii Kobiet Spełnionych oraz Łódzką Przystań Integracji. Organizują wykłady, współpracują z Uniwersytetami Trzeciego Wieku - zarówno w Łodzi, jak i na terenie województwa łódzkiego - oraz instytucjami działającymi na rzecz integracji środowisk kobiet.

Wspierają szereg działań międzypokoleniowych, organizując spotkania integracyjne i wydarzenia rozwojowe dla kobiet. Z okazji Dnia Babci i Dziadka czy świąt dedykowanych osobom starszym zorganizowali konferencję "Recepta na piękną jesień życia" we współpracy z Centrum Kultury Młodych i DOZ Fundacją dbam o zdrowie.

Łódzka Akademia Kobiecości
Łódzka Akademia Kobiecości
zdjęcie udostępnione przez Fundację Łódzka Akademia Kobiecości