,
Obserwuj
Warmińsko-mazurskie

Maciej Nawacki odwołany z funkcji prezesa sądu. Bodnar dostał "zielone światło"

3 min. czytania
19.03.2024 15:23
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar dostał "zielone światło" w sprawie odwołania Macieja Nawackiego z funkcji prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. Kolegium sądu wydało jednogłośnie pozytywną opinię w tej sprawie. Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat.
|
|
fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przed tygodniem poinformował o wszczęciu procedury odwołania prezesa i wiceprezesów Sądu Rejonowego w Olsztynie, a także kilku innych sądów rejonowych objętych obszarem właściwości olsztyńskiego okręgu. Wniosek został przesłany do Kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie - z prośbą o wydanie opinii. Dotyczył m.in. Macieja Nawackiego, który od kilku lat kieruje Sądem Rejonowym w Olsztynie.

Maciej Nawacki odwołany

Jak informuje nas sędzia Bartłomiej Starosta z Forum Współpracy Sędziów, decyzja Kolegium już zapadła. Opowiedziało się ono jednomyślnie za odwołaniem Macieja Nawackiego z funkcji prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. Podobna decyzja zapadła w sprawie prezesa olsztyńskiego okręgu Michała Lasoty, który jest też rzecznikiem dyscyplinarnym dla sędziów. Informację tę potwierdził nam Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Chwilę przed godziną 15 Ministerstwo Sprawiedliwości - w serwisie X - podało oficjalnie, że "Maciej Nawacki [został] odwołany z funkcji Prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie". Decyzja Kolegium umożliwi Adamowi Bodnarowi powołanie nowych prezesów.

Odwołanie Nawackiego i zarzuty Bodnara

Adam Bodnar - wszczynając procedurę dotyczącą odwołania m.in. Macieja Nawackiego - zwracał uwagę na kilka wątków. W ocenie ministra i jego współpracowników Nawacki nadużywał władzy wobec sędziego Pawła Juszczyszyna. Nadużywanie to miało polegać m.in. na konsekwentnym odmawianiu Juszczyszynowi dopuszczenia go do pełnienia funkcji sędziego.

Sędzia Paweł Juszczyszyn oskarża prezesa sądu, w którym pracuje. 'Złośliwe i uporczywe niedopuszczanie do orzekania'

Minister wskazał też na działania Nawackiego w upolitycznionej Krajowej Radzie Sądownictwa. Mimo że - jak napisał Adam Bodnar - "wśród sędziów było powszechnie wiadome, że KRS ukształtowana ustawą z 8 grudnia 2017 roku, nie spełnia kryteriów niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej". 

Kim jest Maciej Nawacki?

Sędziowie z Olsztyna już w grudniu wystosowali do ministra sprawiedliwości apel o odwołanie Macieja Nawackiego, a także prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie Michała Lasoty (który jest też rzecznikiem dyscyplinarnym dla sędziów). 

Pod listem podpisało się kilkadziesiąt osób. - Oczekujemy tej zmiany. Dalsze zajmowanie przez nich stanowisk prezesów sądów w Olsztynie oceniamy, oględnie mówiąc, jako niezgodne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Ale można byłoby wskazać też o wiele poważniejsze powody do ich odwołania -  mówił nam sędzia Paweł Juszczyszyn.

Maciej Nawacki dał się poznać jako osoba, która nie dopuszczała sędziego Juszczyszyna do orzekania, ale nie tylko. Zasłynął m.in. akcją z końca 2019 roku, gdy w świetle kamer podarł projekty trzech uchwał olsztyńskich sędziów.  Były to uchwały w sprawie obrony praworządności w Polsce, ale też zawieszenia sędziego Juszczyszyna. Złożono wniosek, by Nawackiego ukarać za to dyscyplinarnie, ale sprawę umorzono. Dziś wiemy, że jest śledztwo prokuratury w tej sprawie, dotyczące zniszczenia dokumentów i nadużycia uprawnień. Prowadzi je Prokuratura Krajowa.

Macieja Nawackiego we wtorek w Olsztynie nie było. Uczestniczył w obradach neoKRS.

Kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie tworzą prezesi sądów okręgowych i rejonowych. W tym przypadku to jedenaście osób . Nie mogli w nim jednak zasiadać zawieszeni prezesi.