Zwrot ws. księdza z Poznania po doniesieniach mediów. "Szkoda, że dopiero teraz"
- Poznański duchowny zrezygnował po medialnych doniesieniach o seksualne nagabywanie mężczyzn. Oskarżenia obejmują m.in. wysyłanie nagich zdjęć i składanie propozycji w zamian za kościelne awanse;
- Kuria poznańska przyjęła dymisję i wszczęła postępowanie kanoniczne, choć wcześniej, mimo zgłoszeń, nie reagowała. Zrobiła to dopiero po artykule Onetu z 9 lipca br.;
- Ksiądz zaprzecza zarzutom i twierdzi, że padł ofiarą nagonki. Zapowiadał, że złoży zawiadomienie do prokuratury, jednak rzecznik jednak Prokuratura Okręgowa w Poznaniu zaprzeczyła, jakoby takie wpłynęło.
Już w 2021 r. Onet informował o wysyłaniu przez poznańskiego duchownego rozbieranych zdjęć w trybie znikających wiadomości. Zgłaszający powiadomił wtedy kurię, jednak bez efektu - duchowny zaprzeczył i miał grozić pozwem o zniesławienie. Sytuacja zmieniła się po publikacji portalu z 9 lipca 2025 r., w której świadkowie anonimowo oskarżyli księdza o długotrwałe składanie seksualnych propozycji mężczyznom związanym z Kościołem.
"On jest młodszy niż abp Paetz, ale ma wielkie ambicje sięgające funkcji kanclerza, a nawet biskupa. (...) Uwodzi, gra na emocjach, w zamian za uległość obiecuje różne profity" - mówił Onetowi jeden z księży.
Duchowny miał kontaktować się z młodymi mężczyznami m.in. przez grupy religijne na Facebooku. Według źródeł Onetu, w jednej z rozmów wypytywał mężczyznę, "czy lubi pozycję 69".
Afera korupcyjna w Poznaniu. PiS uderza w Jacka Jaśkowiaka
W sprawę zaangażowany został również dziennikarz Tomasz Terlikowski: "Docierały do mnie skargi na tego księdza, kierowali je duchowni, którym ufam" - powiedział.
Doniesienia o nagabywaniu młodych mężczyzn przez księdza. Złożył dymisję
Po publikacji artykułu duchowny złożył rezygnację. Potwierdził to rzecznik kurii. "W związku z informacjami medialnymi wspomniany ksiądz złożył rezygnację z pełnionej w Kurii funkcji, a rezygnacja została przyjęta przez arcybiskupa poznańskiego. Metropolita poznański wszczął też procedurę kanoniczną" - przekazał ks. Maciej Szczepaniak.
Sam ksiądz twierdzi, że padł ofiarą "nagonki i hejtu" i jest na "skraju załamania nerwowego". W rozmowie z Onetem zapowiadał złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie rzekomego nękania i podszywania się pod niego. Jednak - jak ustalił Onet - nie spełnił swojej zapowiedzi. "Nie znalazłem takiego zawiadomienia" - poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik poznańskiej prokuratury okręgowej.
Gosposia na plebanii często w podwójnej roli. 'Bardzo często czekają na śmierć matki tego księdza'
W sprawie interweniują także wierni i duchowni. "Wzywam Księdza Arcybiskupa do natychmiastowego zawieszenia we wszystkich obowiązkach i funkcjach ww. Księdza (...) To ogromne zgorszenie i ból" - brzmi jeden z maili do arcybiskupa Zbigniewa Zielińskiego.
"Dziękujmy Panu, że tak to się skończyło. (...) Szkoda, że dopiero teraz takie decyzje zapadły, ale tak to już jest, gdy instytucja nie potrafi sama się oczyścić. Czasami trzeba jej pomóc z zewnątrz, choćby poprzez artykuł w mediach" - podsumował jeden z księży.
Posłuchaj: