,
Obserwuj
Mazowieckie

Zbiorowy gwałt na 20-latce pod Warszawą. Są nowe informacje

tokfm.pl
2 min. czytania
06.08.2024 10:41
W Jankach pod Warszawą miało dojść do zbiorowego gwałtu na 20-letniej kobiecie. Policja zatrzymała sześciu mężczyzn w tej sprawie. Usłyszeli zarzuty. Jak nieoficjalnie ustalił dziennik "Fakt", to obywatele Kolumbii. Grozi im do 20 lat więzienia.
|
|
fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

W nocy 27 na 28 lipca - w jednym z warszawskich klubów - 20-letnia kobieta miała poznać obcokrajowca, który przedstawił się jako obywatel Hiszpanii. Zaproponował jej podwiezienie do domu. - Po wyjściu z klubu kobieta straciła świadomość, obudziła się pod Warszawą, w samochodzie, gdzie - jak się później okazało - było sześciu mężczyzn - informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. - Kobieta, wykorzystując ich chwilę nieuwagi, uciekła z pojazdu i została odnaleziona na przystanku autobusowym przez jednego z kierowców autobusów, który powiadomił policję - dodawał.

Usłyszała ukraiński akcent i wpadła w szał. 'Było już za późno'

Policja informowała, że pięciu z mężczyzn ogłoszono zarzuty udziału w zgwałceniu wspólnym, jeden zaś - kierowca pojazdu, którym się poruszali i w którym doszło do zdarzenia - otrzymał zarzut pomocnictwa.

Zbiorowy gwałt na 20-latce. Nowe informacje

Policja w sobotę (3 sierpnia) informowała, że udało się zatrzymać sześciu mężczyzn podejrzewanych o zgwałcenie młodej kobiety. "To obcokrajowcy w wieku od 20 do 30 lat. Sąd aresztował już tymczasowo 5 z nich na 3 miesiące. Grozi im teraz do 20 lat pozbawienia wolności" - podawano na profilu Komendy Stołecznej Policji w serwisie X.

Klub, w którym przebywała kobieta, przekazał policji nagrania z monitoringu, więc udało się zidentyfikować podejrzanych. Jak nieoficjalnie ustalił dziennik 'Fakt', podejrzani mężczyźni to obywatele Kolumbii, którzy mieszkali i pracowali w Wólce Kosowskiej. Nie byli wcześniej karani.